- Sprzedaż leków OTC z kodeiną osobom niepełnoletnim jest w Polsce zakazana – farmaceuci mają obowiązek odmowy.
- Za złamanie przepisów grożą surowe kary finansowe, nawet do 500 tys. zł.
- Główny Inspektorat Farmaceutyczny podkreśla, że problemem jest nie brak prawa, lecz jego egzekwowanie.
Zakaz sprzedaży leków z kodeiną osobom niepełnoletnim – co mówi prawo i jak wygląda praktyka?
Kodeina, znana ze swoich właściwości przeciwbólowych i przeciwkaszlowych, od lat znajduje się w składzie popularnych leków dostępnych bez recepty (OTC). Jednak, jak podkreśla Łukasz Pietrzak, szef Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, substancja ta – choć pomocna w leczeniu – niesie ze sobą także poważne ryzyko. W rozmowie z Polską Agencją Prasową Pietrzak przypomina, że kodeina jest opioidowym lekiem, który może prowadzić do uzależnienia, nadużywania i groźnych skutków ubocznych, takich jak depresja oddechowa.
Dlaczego kodeina jest niebezpieczna?
W organizmie człowieka kodeina częściowo przekształca się w morfinę. Szybkość tego procesu zależy od indywidualnych predyspozycji – szczególnie niebezpieczna jest u osób z tzw. ultraszybkim metabolizmem, zwłaszcza u dzieci. U nich nawet standardowe dawki mogą prowadzić do niebezpiecznie wysokiego stężenia morfiny we krwi, co zagraża zdrowiu, a nawet życiu.
Prawo jest jasne, ale czy skuteczne?
Od 2017 roku w Polsce obowiązują ograniczenia w sprzedaży leków zawierających kodeinę. Jednorazowo można kupić tylko jedno opakowanie, a produkty te są dostępne wyłącznie w aptekach i punktach aptecznych. Nie można ich nabyć na stacjach benzynowych czy w marketach, co ma zapewnić fachowy nadzór nad ich wydawaniem.
Najważniejszy przepis to art. 71a ustawy Prawo farmaceutyczne, który zabrania sprzedaży leków z kodeiną osobom poniżej 18. roku życia. Farmaceuta lub technik farmaceutyczny musi odmówić wydania takiego leku niepełnoletniemu, a także wtedy, gdy istnieje podejrzenie, że lek zostanie użyty w celach pozamedycznych lub może stanowić zagrożenie dla zdrowia.
Jak wygląda praktyka w aptekach?
Niestety, jak pokazała niedawna prowokacja dziennikarska TVN, przepisy nie zawsze są przestrzegane. W lutym 2026 roku w materiale telewizyjnym 16-latka bez problemu kupiła w aptekach leki z kodeiną, nie będąc pytaną o wiek. Łukasz Pietrzak komentuje, że problemem nie jest brak prawa, lecz jego niewystarczające egzekwowanie. Przypomina, że farmaceuci mają nie tylko prawo, ale i obowiązek odmówić sprzedaży, jeśli mają wątpliwości co do celu użycia leku.
Surowe kary za złamanie przepisów
Za naruszenie przepisów przewidziane są dotkliwe sankcje finansowe – nawet do 500 tys. zł. Wysokość kary zależy od czasu trwania naruszenia, jego skali, okoliczności oraz historii podobnych przypadków w danej aptece. To wyraźny sygnał, że państwo traktuje bezpieczeństwo pacjentów bardzo poważnie.
Skala problemu – miliony opakowań rocznie
Według danych Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, rocznie w Polsce sprzedaje się około 10 milionów opakowań leków zawierających kodeinę. Wiele z nich to preparaty wieloskładnikowe, łączące kodeinę z paracetamolem. W przypadku nadużywania tych leków, zagrożenie stanowi nie tylko kodeina, ale także ryzyko zatrucia paracetamolem.
Podsumowanie – bezpieczeństwo przede wszystkim
Kodeina, choć skuteczna w leczeniu bólu i kaszlu, wymaga szczególnej ostrożności. Przepisy jasno określają, kto może kupić leki z tą substancją, a farmaceuci mają obowiązek ich przestrzegać. W obliczu rosnącej liczby przypadków nadużywania leków OTC, egzekwowanie prawa i edukacja pacjentów stają się kluczowe dla bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków.
źródło: RMF MAXX, PAP
Autor: Katarzyna Pajączek