Adrian ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” o wznowie guza
Od kilku miesięcy Adrian Szymaniak walczy o powrót do zdrowia. W lipcu zeszłego roku uczestnik programu „Ślub od pierwszego wejrzenia” niespodziewanie trafił do szpitala, a lekarze rozpoczęli diagnozę. Badania wykazały, że mąż Anity Szydłowskiej-Szymaniak, która również brała udział w show, ma glejaka IV stopnia.
Za Adrianem już dwie operacje wycięcia guza, a także rozpoczęcie chemio i radioterapii. W najnowszej wypowiedzi mężczyzna ujawnił, co obecnie dzieje się w jego życiu. Odniósł się m.in. do informacji o wznowie.
Adrian ze „ŚOPW” i dalsze leczenie
W dniu 39. urodzin Adrian Szymaniak ponownie zabrał głos w sieci w sprawie swojego stanu zdrowia i tego, co czeka go w najbliższym czasie. Niestety wykryta niedawno wznowa guza wykluczyła go z możliwości wzięcia udziału w specjalistycznych badaniach.
W poniedziałek, 12 stycznia, miałem kontrolny rezonans głowy, który pokazał, że w miejscu wycięcia guza pojawia się mała aktywność. Mówię tutaj mała, bo mówimy o dwu/trzymilimetrowej zmianie. Wykluczyło mnie to całkowicie z wzięcia udziału w tym badaniu.
Szymaniaka czeka dalsza chemioterapia, a także leczenie metodą TTF.
„(…) Na ten moment ta zmiana nie jest jakaś duża. (...) Nawet nie jest to operacyjne. (...) Najważniejsze jest to, że jestem w dobrej formie - psychicznej przede wszystkim - fizycznej również (…)” – dodał.
Autor: Sabina Obajtek