Anna Lewandowska skrywała to tygodniami. Zdjęcie brzucha mówi wszystko! [FOTO]

Anna Lewandowska podzieliła się z fanami zaskakującymi wieściami. W końcu zdecydowała się wszystkim oficjalnie pochwalić. Zdjęcie brzucha trenerki mówi wszystko!

Anna Lewandowska – profil na Instagramie

Anna Lewandowska dla wielu jest prawdziwą inspiracją. Dzięki profilom w mediach społecznościowym może być w stałym kontakcie ze swoimi fanami, których ma niemało, albowiem tylko na Instagramie obserwuje ją ponad 3,6 mln osób. „Lewa” nie tylko dzieli się z nimi rozmaitymi poradami dotyczącymi żywienia czy treningów, ale zdarza jej się też pokazywać w sieci swoje życie prywatne. Ona i jej mąż Robert Lewandowski mają jednak żelazną zasadę – nigdy nie pokazują twarzy swoich pociech.  

Anna Lewandowska chwali się brzuchem

Anna Lewandowska nie ustaje w motywowaniu do dbania o zdrowie i formę. Na swoim profilu na Instagramie codziennie publikuje nowe posty, dodaje także obszerne relacje. Ostatnio za pośrednictwem InstaStories podzieliła się z fanami zaskakującą informacją. 33-letnia fitnesska wyznała, że ma za sobą trzytygodniowy detoks. To jej sposób na oczyszczenie organizmu. Wyjawiła, że stosuje go raz, dwa razy do roku. Wówczas wyklucza ze swojego menu wiele składników i jednocześnie wspomaga się dodatkową suplementacją.

Eliminuję białko zwierzęce przez trzy tygodnie, kawę, alkohol, cukier, smażone potrawy, sosy, nabiały, zmniejszam ilość jajek

– wylicza „Lewa”.

Trenerka pochwaliła się też efektami takiej „kuracji”:

Lepsza koncentracja, lepszy sen, lepsza skóra, szybsza regeneracja, ogólne polepszenie samopoczucia. Dodatkowo 2 kg w dół (choć nie było to moim celem), sylwetka lepiej wygląda, mocniej zarysowane mięśnie

Na dowód opublikowała zdjęcie płaskiego brzucha, który jeszcze niedawno wyglądał „jak balon”.

W pierwszym tygodniu oczyszczania brzuch miałam jak balon. To normalne

– zaznaczyła.

Pamiętajcie, aby do tego typu diet podchodzić z rozwagą i obserwować swój organizm. Odpoczywać, dużo się nawadniać, jeść (nie głodzić się)

– podkreśla Lewandowska.

fot. Instagram/@annalewandowskahpba

Autor: Maria Staroń

Komentarze
Czytaj jeszcze: