Anna Mucha pokazała kadr z pościeli. Fani: "Piękna i boska" [FOTO]

Anna Mucha zamieściła na Instagramie nowe zdjęcie. Gwiazda serialu "M jak miłość" pokazała obserwatorom, jak rozpoczęła niedzielny poranek. "Bogini" - komentują internauci.

Anna Mucha pokazała kadr z sypialni

Anna Mucha opublikowała na Instagramie, gdzie obserwuje ją prawie 950 tys. osób, nowy kadr prosto z sypialni. Aktorka zapozowała na nim w łóżku, mając na sobie sweter. Wszystko wskazuje na to, że 42-letnia gwiazda "M jak miłość" uwielbia rozpoczynać nowy dzień od kubka gorącego napoju: kawy lub herbaty. Anna w opisie do fotografii zostawiła miłe przesłanie dla obserwujących ją w sieci fanów.

Oby szklanka zawsze była do połowy pełna! Dzień dobry!

– czytamy.

Na reakcje ze strony internautów nie musiała czekać długo. Pod jej najnowszym wpisem niemal natychmiast pojawiły się komplementy:

Piękna i boska

Ślicznie

Bogini

Piękno w idealnej postaci

Aniu, nie żałuj sobie. Niech ta szklanka będzie zawsze pełna

– piszą użytkownicy sieci.

Anna Mucha – kariera

Mucha jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek. Ogromną popularność przyniosła jej rola Magdy Budzyńskiej w serialu "M jak miłość", w którym występuje nieprzerwanie od 2003 roku. Gwiazda zaczęła jednak swoją karierę znacznie wcześniej. Jako mała dziewczynka zagrała Sabinkę w "Korczaku" Andrzeja Wajdy. Kilka lat później wystąpiła w filmie Stevena Spielberga pt. "Lista Schindlera". Widzowie mogą kojarzyć ją jeszcze z takich produkcji, jak: "Och, Karol 2", "Pitbull. Nowe porządki" czy "Chłopaki nie płaczą".

"M jak miłość". Budzyńscy wrócą do siebie?

Fani serialu "M jak miłość" wciąż z zaangażowaniem śledzą rozwój wydarzeń w małżeństwie Budzyńskich. Przypomnijmy, że Andrzej zdradził swoją żonę z Julią. Zraniona i zrozpaczona Magda niemal natychmiast przekreśliła ich relację, zapowiadając rychły rozwód. Jednak wiele wskazuje na to, że w nowych odcinkach "Emki" Budzyńscy znów się do siebie zbliżą. Andrzej ma nawet zostać na noc ze swoją ukochaną...

Anna Mucha w 2018 roku, fot. AKPA

Autor: Hubert Wiączkowski

Komentarze
Czytaj jeszcze: