Beckham stworzyła koszulkę ze słynnym cytatem: "My dad had a Rolls-Royce". Sprytne zagranie?

Jakiś czas temu fragment serialu "Beckham", w którym Victoria opowiada, że pochodziła z klasy średniej, ale do szkoły jeździła Rolls-Roycem, zrobił furorę w sieci. Internauci zareagowali na tę historię z rozbawieniem. Niektórzy zauważyli, że definicja klasy średniej wydaje się nieco inna w świecie Beckhamów. Była Spicetka wykorzystała swoją wtopę jako chwyt marketingowy i…wypuściła do sprzedaży koszulkę z pamiętnym cytatem.


Victoria Beckham sprytnie wykorzystała swoją wpadkę w serialu

Jakiś czas temu na Netflixie zagościł serial dokumentalny "Beckham" przedstawiający historię kariery jednego z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy na świecie. Już w pierwszym odcinku żona Davida Beckhama podpadła widzom, kiedy powiedziała, że pochodziła z klasy średniej. Rozbawiony wypowiedzią Victorii mąż zaczął ją dopytywać, czym jeździła do szkoły. Była Spicetka przyciśnięta przez męża wyjaśniła, że tata odwoził ją Rolls-Roycem. Fragment serialu stał się hitem na TikToku. Większość zauważyła, że definicja klasy średniej wydaje się nieco inna w świecie Beckhamów. Projektantka postanowiła wykorzystać całą historię jako dobry chwyt marketingowy i właśnie ogłosiła na swoim Instagramie, że fani mogą kupić koszulkę ze słynnym cytatem "My dad had a Rolls-Royce".

fot. Instagram/victoriabeckham

Serial Beckham

4 października na platformie Netflix zagościł serial dokumentalny przedstawiająca ścieżkę kariery Davida Beckhama. Czteroodcinkowa historia zawiera niepublikowane dotąd nagrania, dzięki którym możemy poznać wszystkie wzloty i upadki jednego z najsłynniejszych brytyjskich piłkarzy w drodze po sukces. Dzięki produkcji możemy również zobaczyć, jak wyglądały początki jednej z pierwszej na świecie "power couple". Historia związku futbolisty z byłą Spicetką - Victorią Beckham - od zawsze budziła sensację i zaciekawienie fanów. Serial jak dotąd zyskał wiele pozytywnych opinii od internautów:


Przepiękny dokument. David pomimo wszystkiego, co się wokół niego działo - niezwykle spokojny, skupiony na rodzinie i piłce nożnej. Perfekcjonista w każdym calu i na boisku i poza nim.


No cóż, fanką futbolu nie jestem, ale dokument ogląda się świetnie.


Miniserial ogląda się bardzo dobrze, zrealizowany i zmontowany jest sprawnie. Prezentuje sporo nieznanych lub częściowo zapomnianych materiałów. Imponująca jest galeria postaci, które zgodziły się zabrać głos, a zobaczyć je wszystkie ponownie jest po latach prawdziwą frajdą.

Autor: Magdalena Łoboda

Komentarze
Czytaj jeszcze: