Billie Eilish szczerze opowiedziała o oglądaniu pornografii. "Zaczęłam, gdy miałam 11 lat"

Billie Eilish udzieliła głośnego wywiadu w programie "Howard Stern Show". 20-letnia wokalistka podzieliła się szczerym wyznaniem. Otwarcie przyznała, że zaczęła oglądać pornografię w wieku 11 lat. Nie kryje, że filmy dla dorosłych zniszczyły jej sposób postrzegania seksu.

Billie Eilish to jedna z najpopularniejszych artystek na świecie

Billie Eilish jest obecnie jedną z najpopularniejszych wokalistek na świecie. Głośno zrobiło się o niej, gdy w 2019 roku wydała debiutancki album pt. „Whe We All Fall Asleep, Where Do We Go?”. Singiel z tej płyty – „Bad Guy” – stał się międzynarodowym przebojem. To otworzyło Eilish drogę do światowej kariery oraz wielu nagród. Podczas gali MTV Video Music Awards 2019 odebrała aż trzy statuetki, w tym jedną za najlepszy debiut.

Ostatnio jej głos można było usłyszeć w tytułowej piosence do 25. filmowej części przygód Jamesa Bonda pt. „Nie czas umierać”. Choć wokalistka w szybkim tempie zyskała międzynarodową popularność, to bardzo oszczędnie mówi o swoim życiu prywatnym. Niedawno wzięła jednak udział w rozmowie, w której podzieliła się bardzo szczerym wyznaniem dotyczącym jej intymnej sfery.

Billie Eilish oglądała pornografię w wieku 11 lat. "To zniszczyło mój mózg"

Billie Eilish udzieliła głośnego wywiadu w programie „Howard Stern Show”, a słowa, które padły na antenie, odbijają się teraz szerokim echem. Prawie 20-letnia wokalistka wyznała, że bardzo szybko zaczęła oglądać pornografię. Pierwszy film dla dorosłych obejrzała w wieku 11 lat. Artystka twierdzi, że miało to spory wpływ na jej psychikę.

Jako kobieta uważam, że pornografia to hańba. Oglądałam jej bardzo dużo. Zaczęłam, gdy miałam 11 lat

– powiedziała w „Howard Stern Show”.

W najbliższą sobotę Eilish skończy 20 lat. Na wizji tłumaczyła, że zaczęła oglądać filmy pornograficzne, bo chciała być taka jak inni. Piosenkarka szczerze wyznała, że oglądanie pornografii wywołało u niej problemy ze snem oraz nocne koszmary. Artystka nie kryje, że tak szybki kontakt z filmami dla dorosłych zniszczył postrzeganie przez nią seksu.

Gdy zaczęłam uprawiać seks, nie mówiłam "nie" rzeczom, które nie były dobre. Robiłam tak, bo sądziłam, że powinnam uważać je za atrakcyjne

– wyjawiła.

Kobiety tak nie wyglądają, nie zachowują się tak. Jestem zła, że pornografia jest tak popularna, jestem zła na siebie, że myślałam, iż to jest w porządku

– dodała.

Billie Eilish powiedziała też na antenie, że w lecie zachorowała na COVID-19. Skutki zakażenia koronawirusem odczuwała przez dwa miesiące. Twierdzi, że przeżyła tylko dzięki temu, że zaszczepiła się przeciwko COVID-19.

Gdybym nie była zaszczepiona, to myślę, że bym umarła - tak źle się czułam

– stwierdziła.

Autor: Hubert Wiączkowski

Komentarze
Czytaj jeszcze: