Blanka Lipińska przerywa milczenie! Autorka "365 dni" w ciąży?

Blanka Lipińska i Baron spodziewają się dziecka? Takie spekulacje pojawiły się, kiedy autorka głośnych "365 dni" zamieściła na Instagramie dość enigmatyczny wpis. Wówczas w sieci zawrzało. Lipińska w końcu odniosła się do sensacyjnych plotek i skomentowała je w bezpośredni sposób.

Blanka Lipińska i Baron są parą

Autorka kontrowersyjnych „365 dni” i muzyk zespołu Afromental są obecnie niewątpliwie jedną z najgorętszych par w polskim show-biznesie. Choć są razem od zaledwie kilku miesięcy, to ze względu na pandemię i kwarantannę zdążyli się do siebie mocno zbliżyć. W ostatnim czasie Lipińska deklarowała nawet, że mogłaby założyć z Baronem rodzinę. W rozmowie z Pomponikiem stwierdziła:

Tak, zrobię sobie dziecko z Baronem. Rozmawialiśmy nawet o tym ostatnio.

Chwilę później dodała jednak:

Ale to za chwilę może mi się znowu zmienić.

Blanka Lipińska jest w ciąży?

Wyznanie pisarki oraz jej niedawny wpis na Instagramie sprawiły, że w sieci zawrzało. Jeden z jej ostatnich postów utwierdził bowiem niektórych jeszcze mocniej w przekonaniu, że Lipińska i Baron starają się o dziecko. Autorka głośnych „365 dni” w enigmatyczny sposób napisała o prezencie urodzinowym od ukochanego:

Urodzinowy tydzień jest jednym z najfajniejszych, jakie pamiętam. Ciągle zadajecie mi pytania, co dał mi w prezencie Alek. Cóż… Dał mi ogromną część siebie w sposób, w który potrafi najlepiej. Myślę, że pewnego dnia podzielimy się tym z wami. Pewnego dnia, ale jeszcze nie teraz.

Po tych słowach niektórzy stwierdzili, że urodzinowym „prezentem” dla Blanki mogła być ciąża. Te spekulacje wyraźnie wzburzyły autorkę. Szybko postanowiła je skomentować, nie przebierając w słowach. Lipińska nie ukrywała, że jest rozczarowana sposobem myślenia części internautów.

Odnośnie moich urodzin. Serio uważacie, że ciąża albo zaręczyny to prezent? Jedno i drugie to deklaracja odpowiedzialności, to decyzja dwóch osób, a nie kwestia podarunku, to wspólnota, o której decyduje dwoje ludzi. Tak bardzo nie rozumiem świata, w którym przyszło mi żyć, gdzie szczęście kobiety sprowadzane jest do ciąży albo małżeństwa

– oświadczyła na InstaStories, rozwiewając wszelkie wątpliwości.

Autor: Maria Staroń

Komentarze
Czytaj jeszcze: