"Bridget Jones 4" bez jednego z ulubionych bohaterów?

Miłośnicy Bridget Jones mogą się cieszyć - po niemal dziesięciu latach oczekiwania czwarta odsłona przygód ikonicznej postaci wkrótce zawita do kin. Co wiemy na temat tej najnowszej produkcji?

fot. East News

"Bridget Jones 4" - kto wraca na ekran?

Przez długi czas plotki i spekulacje wokół obsady "Bridget Jones 4" trzymały fanów w niepewności. Pierwsze doniesienia sugerowały, że na ekranie ponownie zobaczymy trójkę ulubionych aktorów: Renée Zellweger w roli Bridget, Hugh Granta jako Daniela i Colina Firtha jako Marka. Jednak najnowsze informacje przynoszą zmiany. Choć Renée Zellweger i Hugh Grant na pewno powrócą, to o Colinie Firthie mówi się już zdecydowanie mniej. Zamiast niego w nowej produkcji pojawi się natomiast powtórnie Emma Thompson.

"Bridget Jones 4" - dlaczego bez Firtha?

Zaskakująca nieobecność Colina Firtha w obsadzie ma swoje uzasadnienie. Najnowsza odsłona filmu będzie inspirowana trzecią częścią literackiej serii Helen Fielding, w której postać Marka Darcy'ego nie pojawia się w ogóle. To wyjaśnia, dlaczego twórcy postanowili pominąć Firtha w czwartej części filmowej sagi.

Nowe twarze w świecie Bridget Jones

Poza stałymi bywalcami serii na ekranie zadebiutują nowe postacie, m.in. Chiwetel Ejiofor oraz Leo Woodall, choć na razie nie zdradzono, jakie role przypadną tym aktorom.

Kiedy premiera "Bridget Jones 4"?

Zapowiedź walentynkowej premiery "Bridget Jones 4" wzbudza ogromne emocje wśród fanów. To doskonała okazja, by w dniu zakochanych zanurzyć się ponownie w pełnym humoru i wzruszeń świecie Bridget. Czy czwarta część sagi okaże się równie ujmująca i zabawna, jak jej poprzedniczki? Na odpowiedź przyjdzie nam poczekać do Walentynek 2025 roku.

Autor: Magdalena Łoboda

Komentarze
Czytaj jeszcze: