Burza w komentarzach pod ostatnim postem Olgi Frycz

Ostatnio Olga Frycz podzieliła się na Instagramie informacją, że jej niania zachorowała, co zmusza ją do samodzielnego zajmowania się dwójką dzieci w najbliższym czasie. W sekcji komentarzy pod postem aktorki wywiązała się burzliwa dyskusja na ten temat.

fot. East News/TRICOLORS

Olga Frycz jest mamą dwóch córek

Aktorka była związana z Grzegorzem Sobieszką (trenerem tajskiego boksu), z którym zaręczyła się w sierpniu 2018 roku. Chwilę potem na świat przyszła córka pary - Helena. Ich drogi rozeszły się jednak w 2019 roku. W czerwcu 2021 roku Frycz poinformowała, że spodziewa się kolejnego dziecka. Przez długi czas nie ujawniała, kto jest ojcem jej kolejnej pociechy, jednak ostatecznie okazało się, że to podróżnik - Łukasz Nowak.

Olga Frycz nigdy nie kryła, że w opiece nad dziećmi pomaga jej niania

Nie tak dawno Olga Frycz zorganizowała na swoim Stories sesję Q&A. Jedna z obserwatorek zapytała aktorkę, czy ta ma kogoś do pomocy w domu. 37-latka odpowiedziała wtedy:


Taaak. Oczywiście, że mam. Mam cudowną Tatianę, która pomaga mi przy dzieciach i w domu generalnie. Przychodzi od pn-pt, czasem w weekendy, jak jest taka potrzeba. Baaardzo, bardzo mi pomaga. Często zresztą o niej wspominam tutaj na IG, to nie jest jakaś tajemnica. Tatiana pomaga mi od kilku lat, ale tak na stałe jest z nami, od kiedy urodziła się Zosia.

Olga Frycz pożaliła się, że niania jest chora. Burza w komentarzach

Ostatnio Frycz dodała na Instagrama zdjęcie córek. W żartobliwym opisie pożaliła się, że opiekunka dzieci jest chora, ale ona mimo wszystko prosi ją o przyjazd z Ukrainy, gdzie obecnie przebywa. Humorystyczny post nie wszystkim przypadł do gustu. W komentarzach pod postem wybuchła zagorzała dyskusja. Część osób zarzuciła aktorce niestosowność opisu:

Wyobrażacie sobie, że informujecie swojego pracodawcę, że nie przyjdziecie do pracy, bo jesteście chorzy, o on na to: „Ejjj, no nieeee, przyjdź… zrobię ci mocnej kawy postawi cię na nogi i możesz zasuwać dalej”.


Pewnie nie chciała Was pozarażać :) ja tam się zawsze cieszę, że ktoś ma możliwość mieć pomoc przy bąbelkach i "nie zgrywa matki Polki"


Trafiły się jednak również opinie od obserwatorek, które w poście 37-latki dostrzegły jedynie niewinny żart:


Ludzie co z Wami? Wszyscy tutaj prawie są samowystarczalni, nie korzystają z niczyjej pomocy? wolny zawód nie jest od 7 do 15, tylko w różnych godzinach. Kobieta ma prawo żyć, organizować swój i dzieci czas na własnych zasadach. Poluzujcie gumkę w gaciach. Pani Olgo powodzenia


Co za komentarze, Wow, czytając ten post, uśmiechnęłam się, nie spodziewałam się, że w tylu odbiorcach wywoła taki żal i agresję! Ludzie są dziwni i trochę przerażający.


 

Autor: Magdalena Łoboda

Komentarze
Czytaj jeszcze: