Co za farciarz! Wjechał motocyklem w samochód i wylądował na bagażniku!

Wypadki w wielu przypadkach kończą się tragicznie. Ten motocyklista miał farta – po wjechaniu w tył samochodu, wylądował na jego bagażniku, na którym przejechał jeszcze kawałek, zanim kierowca się zatrzymał.

Do wypadku doszło na jednej z amerykańskich dróg w okolicy Tumwater. Wypadek wyglądał naprawdę groźnie, bo rozpędzony motocyklista nie zdążył wyhamować i mocno uderzył w tył jednego z samochodów. Prowadzący motocykl miał mnóstwo szczęścia. Wylądował na bagażniku samochodu.

Zdarzenie nagrała też kamera znajdująca się na kasku motocyklisty, który przyznał, że uratował go spoiler na klapie bagażnika samochodu.

Komentarze
Czytaj jeszcze: