"Dance, dance, dance 2". Siostry Stankiewicz pożegnały się z programem! Kasia cieszyła się, że odpadła?

Za nami kolejny odcinek drugiej edycji programu "Dance, dance, dance"! Tym razem widzowie dowiedzieli się, która para jako pierwsza pożegna się z programem. Jak poradzili sobie wszyscy uczestnicy i która pechowa para musiała opuścić taneczne show? Zobacz poniżej!

"Dance, dance, dance 2" - Odcinek 2.

W sobotnim odncinku "Dance, dance, dance 2" widzowie mogli obejrzeć niesamowite choreografie do najpopularniejszych teledysków ostatniego czterdziestolecia! Zatem można było podziwiać między innymi wpsaniałe występy do piosenek: Madonny, Bee Gees, Michaela Jacksona, Spice Girls, czy Justina Biebera. Drugi odcinek był znacznie bardziej angażujący uczestników. Choreografie postanowiono dać na wyższy poziom, stąd też widać było zmęczonie gwiazd podczas intensywnych treningów z profesjonalnymi tancerzami. 

W ostatnim odcinku najlepiej poradziła sobie aktorska para w składzie: Anna Karczmarczyk i Mateusz Łapka. Pokonali Rafała Mroczka i Przemysława Cypryańskiego, którzy tryumfowali na szczycie tabeli w poprzednim odcinku. Mateusz Łapka dodatkowo zyskał najwyższą notę dotychczas w "Dance, dance, dance 2"! Jego występ solowy zrobił ogromne wrażenie przed jurorami i zszedł ze sceny z 26,5 punktami. Przypomnijmy, że w tym odcinku to partnerzy zaproszonych gwiazd musiały zatańczyć solówki. 

"Dance, dance, dance 2" - Odcinek 2.: Duety:

"Dance, dance, dance 2" - Odcinek 2.: Solówki:

"Dance, dance, dance 2" - Kto odpadł?

Drugi odcinek tanecznego show niestety musiał okazać się ostatnim dla jednej pary. Najgorzej ocenione zostały siostry Stankiewicz, które już w pierwszym odcinku były na zagrożonej pozycji. W ostatnim odcinku sytuacja wyglądała podobnie i piosenkarki walczyły o dalszy udział w programie z parą prowadzących "Pytanie na śniadanie" - Małgorzata Tomaszewska i Aleksander Sikora. Ostatni oceniany występ w drugim odcinku "Dance, dance, dance 2" należał właśnie do Tomaszewskiej. Po tanecznych wybrykach Małgosi, na scenę zaproszono zagrożoną parę sióstr Stankiewicz i Olka Sikorę. Głosem rozstrzygającym okazała się Ida Nowakowska, która musiała przydzielić parze prowadzących "PnŚ" minimum 3,5 punktów, by zyskały przewagę nad drugą zagrożoną parą. Jurorka oceniła występ Tomaszewskiej na 6 punktów, co spowodowało, że to siostry Stankiewicz pożegnały się z programem. 

W drugim odcinku "Dance, dance, dance 2" odpadły Katarzyna i Anna Stankiewicz. Zachowanie piosenkarek spowodowało sporo kontrowersji wśród jury. Anna Mucha zauważyła, że Kasia Stankiewicz niemal pragnęła opuszczenia programu. Podczas emocjonującej chwili, gdy decydująca ocena Idy Nowakowskiej nie była jeszcze znana, wokalistka Varius Manx mówiła do siebie "więcej, więcej", co oznaczało, że po prostu chciała odpaść z programu. Po werdykcie wyraźnie zaakcentowała swoje uczucia, mówiąc "Jest! Jest! Jest!". Całe wydarzenie nie spodobało się jurorom. 

Widziałaś, co robiła Kaśka? Stała i mówiła: „więcej, więcej”, żeby odpaść. Rozumiesz? - zapytała Anna Mucha Idę Nowakowską.

Przedziwne - odpowiedziała jej tancerka.

Nie kumam tego. Nie rozumiem - dodała Anna Mucha

Później aktorka "M jak miłość" przyznała, że czuje się rozczarowana i zawiedziona zachowaniem Kasi Stankiewicz.

Jestem rozczarowana. Oddała ten program i udział w nim walkowerem

Katarzyna Stankiewicz już przed występem w drugim odcinku miała nadzieję na przegraną.

Mam nadzieję, że to będzie taki wynik, że nasza przygoda się tu skończy, bo ja już jestem strasznie zmęczona - odparła za kulisami.

Siostry Stankiewicz nie wracają do domu z pustymi rękami. Każda para, która odpada z programu, dostaje czek na 10 tysięcy złotych, który przekazuje na wybrany cel charytatywny. Anna i Katarzyna Stankiewicz wybrały zatem Powiślańską Fundację Społeczną. Kobiety odwiedziły już ośrodek, by poznać podopiecznych. Na nagraniach widać, jak bawiły się i tańczyły z grupką dzieci

Na cudowne dzieciaki, które miałyśmy okazję już poznać. Mam nadzieję, że te pieniądze im się bardzo przydadzą i że będą szczęśliwsze - powiedziała Anna Stankiewicz.

Zobacz również:

Autor: Urszula Głowiś

Komentarze
Czytaj jeszcze: