Do kafejki internetowej przypełzł… wąż!

Ciekawe, w co chciał zagrać. ;)

Trzeba przyznać, że wejście miał bardzo mocne. Niczego nieświadomy człowiek otworzył drzwi kafejki, zupełnie nie zdając sobie sprawy, co czyha po ich drugiej stronie…

Zobaczcie co było dalej:




Komentarze
Czytaj jeszcze: