Dramatyczny zakład ze Słowenią. Jakubek i Rock wzięli na klatę konsekwencje przegranego meczu

Honor to ważna rzecz! Doskonale zdają sobie z tego sprawę Irek Jakubek i Maciej Rock, którzy podjęli wyzwanie rzucone przez prowadzącą radio w Słowenii. Niestety w wyniku przegranego meczu polskich siatkarzy w półfinale mistrzostw Europy właśnie z reprezentacją Słowenii prowadzący "Wstawaj nie udawaj" musieli zmierzyć się z hymnem rywali... Jak im poszło? Sprawdźcie!

Kto zaśpiewa hymn?

Wczorajszy mecz naszej reprezentacji ze Słowenią przyniósł nam wiele emocji. Mimo heroicznej walki siatkarzy pod wodzą Vitala Heynena niestety nie dało się pokonać rywali, a spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1 dla Słoweńców. Zanim to jednak nastąpiło, prezenterzy RMF MAXXX – Irek Jakubek i Maciek Rock połączyli się z… Lublaną! Jedna z prowadzących tamtejsze Hitradio Center - Tanja Kocman – zaproponowała im dość oryginalny zakład; w przypadku wygranej Polaków właśnie oni zaśpiewają nasz hymn na antenie, jednak kiedy sytuacja będzie miała odwrotny finał – to panowie będą musieli zmierzyć się z hymnem Słowenii. Prowadzący „Wstawaj nie udawaj” podjęli rzucone im wyzwanie, jednocześnie przestrzegając rozmówczynię przed… trudnymi, polskimi słowami:

„Wiesz, my nie będziemy musieli uczyć się waszego hymnu…”

 – stwierdził z przekonaniem Maciek Rock. O tym, że życie boleśnie zweryfikowało jednak plan prowadzących, przekonaliśmy się wczoraj wieczorem…

Wyzwanie podjęte!

Podczas dzisiejszej rozmowy z Tanją Rock i Jakubek nie ukrywali swojego smutku z powodu wczorajszej porażki:

„Nie tak smutno, chłopaki! Najlepsza drużyna wygrała!”

 – powitała ich prowadząca Hitradio. Następnie wywołani do odpowiedzi panowie przeszli do wykonania zadania, jakim było zaśpiewanie hymnu Słowenii. Po jego zakończeniu Tanja skomplementowała występ prowadzących, którzy dali z siebie wszystko! Teraz pozostaje pytanie, kto następny zadzwoni z podobną propozycją; jeśli takie zadanie padnie ze strony np. Wybrzeża Kości Słoniowej, to problem ze śpiewem może być jednak nieco większy…

Autor: Sabina Obajtek

Komentarze
Czytaj jeszcze: