"Dzień dobry TVN" bez Filipa Chajzera. Kiedy dziennikarz wróci do porannego show?

Filip Chajzer zniknął z "Dzień dobry TVN". Dziennikarz nie pojawi się na antenie w najbliższych dniach z powodu problemów zdrowotnych. Kiedy prezenter wróci do prowadzenia porannego show?

Filip Chajzer ma problemy zdrowotne

Gospodarz porannego show poinformował o tym we wtorek na swoim Instagramie. Prezenter wyznał, że od pewnego czasu zmaga się z problemami ze zdrowiem i jest pod opieką specjalistów. Filip Chajzer nie sprecyzował jednak, co mu dolega. 38-latek zakomunikował jedynie, że z tego powodu przez jakiś nie zobaczymy go przed kamerami, a więc także w "Dzień dobry TVN".

Nie będę ukrywać, że mój stan zdrowia ostatnio nie jest Disneylandem. Chwilę mnie nie będzie na antenie. Jestem pod opieką wybitnych specjalistów i dziękuję Bogu oraz moim najbliższym za to, że do nich w ostatniej chwili trafiłem

– napisał w mediach społecznościowych.

Kto zastąpi Filipa Chajzera?

Redakcja internetowa RMF MAXX skontaktowała się z biurem prasowym Grupy TVN Warner Bros. Discovery. Udało nam się dowiedzieć, że w najbliższą sobotę w "Dzień Dobry TVN" u boku Małgorzaty Ohme pojawi się Ewa Drzyzga, która zazwyczaj prowadzi program z Agnieszką Woźniak-Starak. Filip Chajzer ma wrócić na antenę pod koniec miesiąca, jednak nieznana jest jeszcze dokładna data jego powrotu.

W najbliższą sobotę "Dzień dobry TVN" poprowadzą wspólnie Małgorzata Ohme i Ewa Drzyzga. Filip wróci na antenę pod koniec miesiąca

– przekazało nam biuro prasowe stacji.

Filip Chajzer prowadzi "Dzień dobry TVN" od 2019 roku

Prezenter jest jednak dłużej związany z programem. Od 2011 roku dziennikarz był reporterem porannego show. Chajzer przygotowywał materiały, które później były pokazywane w "Dzień dobry TVN". Były to głównie wywiady oraz sondy uliczne. 38-latek na co dzień prowadzi format z Małgorzatą Ohme.

"Dzień dobry TVN" można oglądać codziennie od 8:00 do 11:30. W wakacje program będzie pojawiać się na antenie pod inną nazwą i tylko w weekendy.

Autor: Hubert Wiączkowski

Komentarze
Czytaj jeszcze: