Fabijański zabrał głos ws. syna. Pojawi się na publiczności w „Tańcu z gwiazdami”?

Sebastian Fabijański zawalczy o Kryształową Kulę w 18. edycji „Tańca z gwiazdami”. Czy na publiczności zasiądzie jego syn? Aktor ma stanowcze postanowienie w tej kwestii.

fot. AKPA/Piętka Mieszko

Sebastian Fabijański w „Tańcu z gwiazdami”

Sebastian Fabijański znalazł się na liście uczestników 18. edycji „Tańca z gwiazdami”, a ta wiadomość wywołała ogromny entuzjazm u widzów. Aktor o Kryształową Kulę zawalczy w parze z Julią Suryś. Fani programu przewidują, że to właśnie on może zdobyć Kryształową Kulę. Fabijański zdradził jednak, że wygrana nie jest jego celem.

- Wydaje mi się, że przyszedł taki moment w moim życiu, że tak dużo się wydarzyło, tak dużo narosło i upłynął też czas, gdzie te emocje nie są już tak gorące, i że chciałbym na żywo ludziom pokazać, jak to u mnie jest. Tam są materiały ENG, w których mogę wpuścić troszkę ludzi do mojego świata, powiedzieć coś o sobie. Tak normalnie, żeby ludzie zobaczyli po prostu, kim jestem, a nie kim im się wydaje, że jestem – wyjaśnił w programie „Portret”.

„Taniec z gwiazdami”. Syn Sebastiana Fabijańskiego na widowni?

Uczestnicy bardzo często zapraszają na widownię swoich bliskich. Czy wśród publiczności znajdzie się również kiluletni synek Sebastiana Fabijańskiego? Aktor dba o jego prywatność i jeśli publikuje zdjęcia z chłopcem w mediach społecznościowych, wybiera takie, na których nie widać twarzy dziecka. W rozmowie z Plejadą zapowiedział również, że Bastian nie będzie kibicował mu na miejscu. Jak wyjaśnił, uważa, że to jego syn powinien zdecydować o tym, czy chce być osobą związaną z show-biznesem.

Nie chcę go w to angażować. Pewnie zobaczy w telewizji, na YouTubie. Ale tak, żeby go wciągać w takie eventy - nie wydaje mi się, że to jest dobry pomysł. To powinna być jego decyzja, czy on w ogóle chce brać udział w show-biznesie. Dopóki nie podejmie decyzji, dopóty ja nie będę podejmował żadnych kroków, żeby go w to wkręcać.

Sebastian Fabijański zdradził też, co się w nim zmieniło po narodzinach dziecka. 

Myślę, że nauczyło mnie miłości, odpowiedzialności i pokazało, że jestem w stanie nie popełnić takich samych błędów, jakie popełnił mój tata. Ale on też był człowiekiem, też miał swoje dzieciństwo i najwyraźniej też nie umiał [inaczej]. Nie będę go za to obwiniał. Ja staram się troszkę więcej umieć niż on 

– mówił.

Autor: Anna Helit

Komentarze
Czytaj jeszcze: