Fani nucili ten numer na całym świecie, a on szczerze nim gardził
W 1964 roku The Beatles po raz pierwszy spotkali Boba Dylana – i to spotkanie wywróciło ich świat do góry nogami. Zespół zrozumiał, że pop może być czymś więcej niż tylko prostą rozrywką. Dylan zainspirował ich do sięgania po głębsze tematy i eksperymentowania z formą, co wkrótce zaowocowało rewolucją w ich twórczości.
John Lennon szczególnie mocno odczuł tę zmianę. Jego dzieciństwo naznaczone stratą i poczuciem wyobcowania sprawiło, że szukał w muzyce czegoś więcej niż tylko sukcesu komercyjnego. Dylan pokazał mu, że muzyka może być formą autoterapii.
„Tekst był fatalny”. Najbardziej znienawidzona piosenka w karierze Johna Lennona
Utwór „It’s Only Love” znalazł się na albumie „Help!” z 1965 roku, w czasie gdy Beatlesi byli pod ogromną presją, by nie tylko tworzyć hity, ale i zmieniać swoje brzmienie. Lennon w wywiadzie dla Playboy przyznał później:
Zawsze uważałem, że to kiepska piosenka. Tekst był fatalny. Zawsze nienawidziłem tej piosenki.
Lennon nie miał wątpliwości, że tekst tej piosenki był jednym z jego największych rozczarowań. Dla niego „It’s Only Love” stało się symbolem tego, jak daleko zaszedł w swojej karierze i jak bardzo nie chciał już wracać do prostych, banalnych tekstów.
Paul McCartney: „To tylko rock’n’roll, nie literatura”
Paul McCartney również nie był zachwycony tekstem „It’s Only Love”, choć podchodził do sprawy z większym dystansem. Jak sam przyznał:
Czasami nie protestowaliśmy, jeśli tekst w niektórych z tych wypełniaczy, takich jak „It’s Only Love”, brzmiał dość nijako. Jeśli tekst był naprawdę słaby, edytowaliśmy go, ale nie robiliśmy z tego powodu wielkiej afery, bo to tylko rock’n’rollowa piosenka. To przecież nie jest literatura.





