Gwiazda serialu "Ranczo" pokazała nagi biust. Marta Chodorowska nie pozostawiła nic wyobraźni [FOTO 18+]

Marta Chodorowska podgrzała atmosferę do czerwoności. 40-letnia aktorka, która zasłynęła rolą w "Ranczu", pokazała fanom piekielnie odważne zdjęcie. Nie pozostawiła wiele wyobraźni. "Bogini", "Ogień, nie kobieta" - piszą internauci.

Marta Chodorowska grała w „Ranczu”

Marta Chodorowska w 2005 roku ukończyła studia na Akademii Teatralnej w Warszawie. Na początku kariery aktorskiej zagrała w filmach „Powiedz to, Gabi” czy „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”. Największą popularność i sympatię widzów zdobyła jednak dzięki roli w serialu „Ranczo”. Choć regularnie występuje w kolejnych produkcjach, wielu nadal kojarzy ją przede wszystkim z postacią Klaudii Kozioł. 40-letnia obecnie aktorka na co dzień występuje w teatrze, w tym roku dołączyła też do obsady „M jak miłość”. Ponadto wkrótce zobaczymy ją w nowym serialu Polsatu zatytułowanym „Lulu”.

Marta Chodorowska na Instagramie

Marta Chodorowska dzięki profilom w mediach społecznościowych może być w stałym kontakcie ze swoimi sympatykami. Gwiazda serialu „Ranczo” stale publikuje w sieci nowe wpisy. Często pokazuje fanom swoje pasje. Ponieważ jedną z nich jest morsowanie, aktorka często pozuje do zdjęć jedynie w bikini. 40-latka wygląda, jakby czas się dla niej zatrzymał. Wciąż ma figurę i werwę nastolatki.

Gwiazda „Rancza” z nagim biustem

Choć Marta Chodorowska często odsłania sporo ciała na Instagramie, to jeszcze nigdy nie pokazała tak wiele. Najnowsze zdjęcie aktorki „Rancza” zrobiło prawdziwą furorę. 40-latka wzięła udział w rozbieranej sesji zdjęciowej i zapozowała przed obiektywem aparatu w śmiałym negliżu. Niezwykle skąpy strój nie pozostawił wiele wyobraźni. Na reakcję internautów nie trzeba było długo czekać. Ci docenili odwagę gwiazdy i zasypali ją komentarzami.

Ogień, nie kobieta!

Po prostu mega… Słów brak

Proszę o więcej!

Jak zawsze zjawiskowa i boska

OMG, ale seksowna kobieta

Bogini 

– zachwycają się obserwatorzy aktorki.

Autor: Maria Staroń

Komentarze
Czytaj jeszcze: