Gwiazdor filmów „Coś” i „Kosmiczny mecz” nie żyje. Aktor miał 69 lat

Smutna wiadomość obiegła media. T.K. Carter nie żyje. Aktor znany m.in. z filmu „Coś” oraz serialu „Punky Brewster” zmarł w wieku 69 lat.

Shutterstock
Shutterstock

Najważniejsze informacje:

  • T.K. Carter zmarł w piątkowy wieczór (9.01) w Duarte w Kalifornii.
  • Aktor zasłynął rolą Naulsa w filmie „Coś” oraz występami w serialu „Punky Brewster”.
  • Policja nie podejrzewa udziału osób trzecich, przyczyna śmierci nie została ujawniona.

T.K. Carter nie żyje

T.K. Carter, aktor ceniony zarówno przez fanów horrorów, jak i seriali komediowych, odszedł w wieku 69 lat. Jak poinformował Departament Szeryfa hrabstwa Los Angeles. Gwiazdor został uznany za zmarłego w piątek, 9 stycznia po tym, jak funkcjonariusze odpowiedzieli na wezwanie dotyczące nieprzytomnego mężczyzny w Duarte, w Kalifornii. Policja nie ujawnia szczegółów dotyczących śmierci, ale podkreśla, że „nie podejrzewa udziału osób trzecich”.

Tragiczne wieści z Hollywood. Zmarł ceniony aktor

T.K. Carter rozpoczął swoją przygodę z aktorstwem wiele lat temu, jednak przełom przyniosła mu rola Naulsa – kucharza w horrorze Johna Carpentera „Coś” („The Thing”) z 1982 roku. Produkcja ta do dziś uznawana jest za jeden z najważniejszych filmów grozy w historii kina. Carter zyskał także popularność dzięki roli w serialu „Punky Brewster”, który był emitowany w latach osiemdziesiątych.

Nie tylko „The Thing” i „Punky Brewster”

Aktor pojawił się również w innych znanych produkcjach. Wśród nich warto wymienić „Uciekający pociąg”, „Ski Patrol” oraz „Kosmiczny mecz”. Odejście T.K. Cartera to ogromna strata dla świata filmu i telewizji. 

Oceń ten artykuł 0 0