Izabela Zeiske z "Googlebox" w żałobie. Nie żyje babcia "Bunia"

Nie żyje uwielbiana przez widzów babcia Joachima z "Gogglebox". Wiadomość o jej śmierci przekazała córka. "Nie wiem jak poradzimy sobie bez Ciebie" - napisała.

Nie żyje Teresa Orczyk. Produkcja żegna „Bunię”

Nie żyje Teresa Orczyk, znana również jako „Bunia”, która od kilku sezonów pojawiała się w programie „Gogglebox. Przed telewizorem”. Seniorka dołączyła do grona innych komentatorów w show. Była mamą Izabeli Zeiske oraz babcią Joachima. Rodzina za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazała, że kobieta trafiła do szpitala. Dziś nadeszła wiadomość o jej śmierci. 

Serce nasze przepełnia żal, smutek... rozpacz. Dzisiaj przestało bić pełne miłości, oddania SERDUSZKO naszej ukochanej MAMUCHNY I BUNI. Życie zaczyna się i kończy, ale dla najbliższej osoby nie ma wieku i obojętnie ile ma lat zawsze jest to za mało, a ból rozsadza serce i wnętrze. MAMUNIU byłaś ogromnie troskliwą, kochającą bez granic, oddaną bez reszty Matką i Babcią..... Nie wiem jak poradzimy sobie bez CIEBIE...... - napisała zrozpaczona Izabela w mediach społecznościowych. 

Kobietę pożegnała także produkcja. W mediach społecznościowych pojawił się kondolencyjny wpis. 

Żegnaj kochana Pani Buniu, będzie nam Pani bardzo brakowało… Składamy wyrazy współczucia dla rodziny. Redakcja TTV – brzmi napis umieszczony na fotografii.

Nie żyje mama Izabeli Zeiske z „Gogglebox. Przed telewizorem”

„Bunia” zmagała się z problemami zdrowotnymi. W ostatnich dniach Izabela i Joachim przekazali za pośrednictwem mediów społecznościowych, że 88-latka trafiła do szpitala. Płacząc, prosili o modlitwę za Teresę.

Są takie momenty, kiedy człowiek nawet najbardziej pozytywnie nastawiony do życia i radosny, nie potrafi tej radości wykazać. [...] Przyjechaliśmy tylko właściwie tak na moment do domu. Chimek za chwilę wraca, ja muszę tutaj coś porobić. I powiem tylko jedno: bardzo was proszę o modlitwę za mamuchnę, bardzo was proszę o modlitwę i o zdrowie. Błagam was – mówiła Izabela.

Dzięki za słowa otuchy i wsparcia. Jechaliśmy dzisiaj do chirurga, ale okazało się, że babusia musi zostać. No i zostanie w szpitalu. […] Bardzo Was proszę drodzy moi internetowi przyjaciele o modlitwę za zdrowie babuni. Dzięki – przekazał z kolei Joachim. 

Autor: Anna Helit

Komentarze
Czytaj jeszcze: