Jared Padalecki wystąpi w nowej odsłonie "Strażnika Teksasu". Aktor polskiego pochodzenia zastąpi Chucka Norrisa?

"Strażnik Teksasu" to kultowy serial, w którym główną rolę grał amerykański aktor - Chuck Norris. Jak podają media, niedługo ma powstać nowa odsłona historii o Cordellu Walkerze, w którego postać ma tym razem wcielić się aktor polskiego pochodzenia - Jared Padalecki!

Chuck Norris i „Strażnik Teksasu”

„Strażnik Teksasu” emitowany był w latach 1993-2001. Zagraniczny serial przedstawiał życie Cordella Walkera – amerykańskiego stróża prawa, który charakteryzował się doskonałym instynktem i zawsze starał się postępować sprawiedliwie. W jego role wcielił się Chuck Norris, który stał się symbolem serii przygód strażnika. Z wizerunkiem aktora w roli głównego bohatera do dziś powstaje wiele grafik, a określenie „Strażnik Teksasu” dostało ponadczasowego znaczenia.

Jared Padalecki nowym Chuckiem Norrisem?

Dla wszystkich wielbicieli „Strażnika Teksasu” wytwórnia CBS ma dobrą wiadomość. Jak się okazuje, kultowy serial powróci na ekrany i jak podają zagraniczne media w role głównego bohatera – Cordella Waltera wcielić się ma aktor polskiego pochodzenia! Jared Padalecki znany z takich produkcji jak „Supernatural” i „Kochane kłopoty” ma 37 lat i choć urodził się w Teksasie, ma polskie korzenie. Jak również donoszą tabloidy, oprócz grania głównej roli, gwiazdor został także jednym z producentów wykonawczych serialu. Wiadomość o obsadzeniu aktora w roli Waltera ogłosił magazyn „Deadline Hollywood”, sam Padalecki jeszcze nie odniósł się do tych informacji.

Nowa odsłona kultowego serialu

Jak podają zagraniczne media, w nowej odsłonie „Strażnika Teksasu”, główny bohater będzie wdowcem, opiekującym się dwójką dzieci, który po dwóch latach pracy „pod przykrywką” powraca do Austin. W walce z przestępczością, Walterowi ma pomagać strażniczka, jednak nie ma jeszcze informacji, kto wcieli się w jej rolę. Nie ma także oficjalnej daty premiery, dlatego wszyscy wielbiciele „Strażnika” muszą jeszcze chwile poczekać.

Autor: Aleksandra Biłas

Komentarze
Czytaj jeszcze: