Jennifer Aniston pozuje na łóżku z tajemniczym adoratorem? Kim jest jej nowa miłość? [ZDJĘCIA]

Jennifer Aniston pokazała nowe zdjęcia. Aktorka leży na łóżku, nie jest sama. Obok jest ktoś, kto podbija serca kobiet i nie tylko kobiet.

Świetna aktorka

Jennifer Aniston kojarzymy głównie z ról w filmach i serialach komediowych, za każdym razem urzeka na ekranie jej naturalność. Szybko zjednuje sobie sympatię widzów. Jednak aktorka chyba na zawsze pozostanie Rachel Green z kultowego już serialu komediowego „Przyjaciele”. Aniston mieliśmy okazję oglądać w genialnym i bardzo wzruszającym „Marley i ja”. Ostatnio mogliśmy ją zobaczyć w serialu „The Morning Show”. Wystąpiła między innymi w filmach: „Żona na niby”, „Millerowie”, „Przyjaciele z kasą”. Niedawno aktorka zamieściła humorystyczny wpis na Instagramie, na zdjęciach widzimy fryzury aktorki sprzed lat:

Życie miłosne

Jennifer była dwukrotnie zamężna. W 2000 roku wyszła za Brada Pitta, wielu uważa, że byli świetną parą i żałuje ich rozstania, do którego doszło w 2005 roku. Aniston poślubiła w 2015 roku Justina Theroux, z którym pozostaje w separacji. Niedawno na fali nowego odcinka „Przyjaciół” pojawiły się spekulacje, że związała się z kolegą z planu, Davidem Schwimmerem. Aktor wcielał się w jej serialowego ukochanego Rossa Gellera. Gwiazda szybko zaprzeczyła tym plotkom:

To było dziwne. Właściwie nie mogłam w to uwierzyć. Naprawdę? To mój brat. Ale rozumiem to. To tylko pokazuje, jak bardzo ludzie są pełni nadziei na fantazje, na spełnienie marzeń.

Liczy się tylko Brad Pitt?

Bardzo często pojawiają się informacje na temat powrotu Brada Pitta do Jennifer Aniston. Dodatkowo plotki na ten temat podsyca fakt, że aktorzy współpracują razem nad nowymi projektami filmowymi. Wydaje się, że Internet z utęsknieniem czeka, aż informacje o tym związku się potwierdzą!

Nowe zdjęcia

Tymczasem w sieci opublikowano zdjęcia, na których, jak zwykle zjawiskowa, Aniston leży na łóżku z ukochanym, nie jest to jednak Brad Pitt, a uroczy piesek. Aktorka promuje swoją markę Lolavie.

Autor: Judyta Nowak

Komentarze
Czytaj jeszcze: