Joanna Górska nagle zaczęła się wycofywać. Niespodziewane sceny w "PnŚ"

W dzisiejszym wydaniu "Pytania na śniadanie" pojawiły się zwierzęta. Jedno z nich w niepokojący sposób zaczęło wpatrywać się w Joannę Górską. Gospodyni śniadaniówki musiała się wycofać.

fot. AKPA/Gałązka

„Pytanie na śniadanie”. Joanna Górska wystraszyła się gęsi

Dzisiejsze wydanie „Pytanie na śniadanie” prowadzili Joanna Górska i Robert Stockinger. W studiu pojawili się bardzo nietypowi goście. Do programu został zaproszony Dariusz Brzeski, który w studiu zjawił się ze swoimi towarzyszami: psem Kundelino, kaczką Wirek oraz gęsią Sunny. To właśnie ostatni z wymienionych pupili wywołał zamieszanie…

Gęś „upatrzyła” sobie Joannę Górską. Kiedy prowadząca chciała się do niej zbliżyć, Sunny intensywnie się w nią wpatrywała i sama zaczęła iść w jej kierunkuGospodyni show zaczęła się wycofywać w drugą stronę studia.

Trochę się boję, może ja postoję – powiedziała.

Obserwujący tę sytuację Dariusz Brzeski postanowił uspokoić osoby obecne w studiu.

Nie można robić gwałtownych ruchów, bo uważają to za coś niepokojącego. Jeżeli powoli się zachowujemy, to wszystko jest w porządku - wyjaśnił właściciel gęsi. 

Gęś bardzo się Asią zainteresowała - dodał od siebie Robert Stockinger.

Joanna Górska uznała, że być może stała się „obiektem” zainteresowania zwierzęcia z powodu intensywnego koloru bluzki, jaką miała na sobie.

To chyba kwestia mojej różowej bluzki, tak mi się wydaje – głośno myślała.

Robert Stockinger obrócił sytuację w żart. Wykorzystał ją w zwrocie, jaki często pojawia się w memach:

Życzę państwu, żeby ktoś patrzył na państwa tak jak Sunny na Asię właśnie.

Fot. Instagram/@pytanienasniadanie

Zmiany w „Pytaniu na śniadanie”

W styczniu w „Pytaniu na śniadanie” zaszły bardzo duże zmiany. Ze śniadaniówką pożegnali się wszyscy dotychczasowi prowadzący. W ich miejsce pojawiło się pięć nowych duetów:

Autor: Anna Helit

Komentarze
Czytaj jeszcze: