Joanna Koroniewska ostro o hejterce. Zbulwersował ją jeden komentarz

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor to małżeństwo, które świetnie radzi sobie w mediach społecznościowych. Para ma świetne poczucie humoru, jednak nie zgadzają się na hejt. Aktorka postanowiła w mocnych słowach odpowiedzieć na zarzuty dotyczące jej wyglądu.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Joanna Koroniewska - Dowbor (@joannakoroniewska)

 

Granica tolerancji

Joanna Koroniewska wraz z mężem Maciejem Dowborem świetnie funkcjonują w sieci. Ich media społecznościowe tętnią życiem, a oni sami mają frajdę z tego, co robią. W czasie pandemii małżeństwo uruchomiło swój autorski program "Domówka u Dowborów", gdzie w zabawny i ciekawy sposób rozmawiało ze znanymi osobami na przeróżne tematy.

Mimo że oboje są znani ze swojego poczucia humoru, to nie zgadzają się na bezpodstawny hejt. Niedawno Maciej Dowbor postanowił walczyć z antysemickimi komentarzami, a teraz przyszła pora na jego żonę. Jak się okazało, Joanna Koroniewska także nie zamierza pozwalać na hejt pod swoimi wpisami. Gwiazda postanowiła rozliczyć się z zarzutami postawionymi przez jednego z internautów.

Mocna odpowiedź na hejt

Negatywny komentarzy, do którego postanowiła odnieść się aktorka, dotyczył jej wyglądu. Hejterka napisała pod jednym z jej postów, że dzieci mogą się wstydzić mamy i jej min, kiedy dorosną i aktorka nie powinna wrzucać niektórych forografii. Taka wypowiedź mocno wzburzyła Joannę Koroniewską, która postanowiła cały post poświęcić autorce komentarza.

A jeśli moje DZIECI mają podobną mimikę do mamy? !!? Jakim trzeba być człowiekiem żeby wchodzić na profile innych osób i zarzucać im już nawet nie różnice w poglądach, już nawet nie inną postawę w życiu, już nie uczestniczenie w reklamach a nas, po prostu naszą fizyczność, na którą często wpływu skądinąd nie mamy. Czy moje dzieci będą się wstydzić swojej mamy? Mam nadzieję, że nigdy bo to czego ja przede wszystkim je uczę to tego żeby każdego dnia mogły spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie, że żyją w zgodzie ze sobą, NIKOGO nie udają, znają swoje lepsze i gorsze strony, ale przede wszystkim szanują siebie, ale przede wszystkim INNYCH. Tak chciałabym je wychować. I na opinii takich ludzi mi zależy

- brzmiała odpowiedź celebrytki

Fani aktorki popierają jej stanowisko i nie zgadzają się z tym, że miny aktorki są jakimkolwiek powodem do wstydu. Jeden z internautów stwierdził nawet, że możliwe, iż Joanna Koroniewska padła ofiarą pierwszego przypadku "smile shamingu" w sieci. Gwiazda przyznała, że ten termin świetnie oddaje tę sytuację.

 

 

Autor: Konrad Lubaszewski

Komentarze
Czytaj jeszcze: