Julia Quinn komentuje zmiany w „Bridgertonach”. Takiej odpowiedzi nikt się nie spodziewał!

Twórczyni kultowego serialu „Bridgertonowie” ujawnia szczegóły piątego sezonu. Shonda Rhimes zapowiada rewolucję w fabule, a zmiany budzą ogromne emocje wśród fanów i czytelników. Co na to autorka słynnej sagi - Julia Quinn?

Julia Quinn komentuje zmiany w „Bridgertonach”. Takiej odpowiedzi nikt się nie spodziewał, fot. Shutterstock
Julia Quinn komentuje zmiany w „Bridgertonach”. Takiej odpowiedzi nikt się nie spodziewał, fot. Shutterstock

Bridgertonowie przełamują schematy. Wielki przełom w 5. sezonie serialu

W marcu platforma Netflix wydała komunikat, w którym ujawniła pierwsze szczegóły dotyczące produkcji piątego sezonu „Bridgertonów”. Zgodnie z oficjalną informacją, centralnymi postaciami nowej odsłony serii będą Francesca, grana przez Hannę Dodd, oraz Michaela, w którą wcieli się Masali Baduza. Jednak to, co przyciąga największą uwagę, to osobisty głos twórczyni serialu. Shonda Rhimes nie tylko potwierdziła, że zdjęcia do kolejnej serii już trwają, ale z ogromną ekscytacją opowiedziała o nowym kierunku, jaki obiera produkcja.

Producentka przyznała, że po sukcesie czwartego sezonu, który spotkał się z ogromnym wsparciem fanów, czuje się gotowa na podjęcie ryzyka. W swojej wypowiedzi dla magazynu „People” podkreśliła, że jest zachwycona faktem, iż realizacja piątej części pozwoli twórcom wyjść poza dotychczasowe, sztywne ramy XIX-wiecznej Anglii. Jej zdaniem, to właśnie otwartość widzów na zmiany była kluczowym impulsem, który pozwolił ekipie na odejście od utartych schematów.

Kogo zobaczymy w 5. sezonie „Bridgertonów”? Nowi bohaterowie oficjalnie zaprezentowani
Pod koniec marca twórcy popularnego serialu Netflixa ogłosili, że najnowszy sezon „Bridgertonów” skupi się na dalszych losach Franceski. Teraz ujawniono kolejną niespodziankę – zaprezentowano wizerunki trzech nowych postaci, które...

Dlaczego decyzja twórców wywołuje tak ogromne emocje?

Największe kontrowersje, a zarazem ekscytację, budzi fakt, że serial odchodzi od literackiego pierwowzoru autorstwa Julii Quinn. Zgodnie z książkową sagą, partnerem Franceski powinien być Michael Stirling, kuzyn hrabiego Kilmartina. Tymczasem w netfliksowej wersji bohaterem staje się Michaela, co całkowicie zmienia dynamikę tej relacji. Shonda Rhimes w swoim wystąpieniu nie ukrywała, że z wielką satysfakcją śledzi proces twórczy i obserwuje, jak fabuła produkcji staje się bardziej inkluzywna. W nadchodzących odcinkach zobaczymy Francescę w niezwykle trudnym, przełomowym momencie życia, gdy po nagłej stracie męża, Johna Sterlinga, będzie musiała zmierzyć się z własnymi pragnieniami. Widzowie będą obserwować jej dylemat: czy powinna wrócić na tradycyjny rynek matrymonialny, czy raczej odważyć się podążyć za głosem serca w stronę relacji z Michaelą. To właśnie te emocjonalne rozterki, o których wspomina Rhimes, mają być główną siłą napędową nadchodzącego sezonu.

Fani byli niesamowicie wspierający dla każdego kierunku, w którym prowadziliśmy tę historię, co jest dla mnie wspaniałe. Reakcja na czwarty sezon była niesamowita. Jestem po prostu podekscytowana, że fani zobaczą, co przygotowaliśmy w piątym sezonie - wyznała Shonda Rhimes w rozmowie z „People”.

Kto jest nową Lady Whistledown w „Bridgertonach”? To postać, którą dobrze znacie!
Wczoraj na platformie Netflix zadebiutowała druga część czwartego sezonu „Bridgertonów”. Największą sensację wśród fanów wzbudziło pojawienie się nowej Lady Whistledown w finałowym odcinku. Tożsamość tej postaci pozostaje na...

Czy Julia Quinn akceptuje zmiany w swojej sadze?

Kluczowym głosem w całej dyskusji jest stanowisko samej autorki literackiego pierwowzoru, Julii Quinn. Choć zmiany w adaptacjach często budzą niepokój wśród czytelników, Quinn otwarcie wsparła decyzję o wprowadzeniu znaczących modyfikacji w piątym sezonie. Za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych podkreśliła, że mimo zmiany płci kluczowej postaci i odejścia od literackiego oryginału, esencja historii Franceski zostanie zachowana. Według autorki, sercem tej opowieści wciąż pozostaje proces uzdrawiania po stracie ukochanej osoby oraz poszukiwanie miłości w miejscach, w których bohaterka najmniej się jej spodziewa.

Jestem naprawdę podekscytowana. Nie mogę zdradzić żadnych szczegółów fabuły, bo to by było spoilerem, ale jestem naprawdę podekscytowana. Rozpoczęliśmy zdjęcia i myślę, że jak dotąd jest niesamowicie - wyznała Quinn w swoich mediach społecznościowych.

To zapewnienie ze strony pisarki, poparte entuzjazmem Shondy Rhimes, wydaje się uspokajać najbardziej zagorzałych fanów, a jednocześnie buduje ogromne oczekiwania przed premierą. 

Trudno wyobrazić sobie „Bridgertonów” bez niej. Mało kto wie, że wymyślono ją tylko na potrzeby serialu
Choć „Bridgertonowie” bazują na bestsellerowej sadze Julii Quinn, twórcy serialu Netflixa pozwolili sobie na odważną zmianę, która na zawsze odmieniła tę historię. Mowa o postaci tak charyzmatycznej, że trudno uwierzyć w jej brak na...

Źródło: PAP Life

Oceń ten artykuł 0 0