Katerina Kowalczuk w Polsce. Gwiazda serialu "Zniewolona" powitana przez tłumy fanów

Katerina Kowalczuk przyleciała do Polski na zaproszenie Jacka Kurskiego. Gwiazda serialu "Zniewolona" została powitana na warszawskim Okęciu przez tłumy fanów i obsypana kwiatami. Ukraińska produkcja z Kowalczuk w roli głównej od kilku miesięcy bije w Polsce rekordy popularności.

„Zniewolona” przyleciała do Polski

Grająca w serialu „Zniewolona” aktorka Katerina Kowalczuk przyleciała do Warszawy. Ukraińska produkcja kostiumowa emitowana w Polsce na antenie TVP1 to od kilku miesięcy prawdziwy hit. „Zniewolona” bije rekordy popularności, przyciągając przed ekrany miliony widzów. Dlatego też informacja o tym, że wcielająca się w rolę Katii aktorka pojawi się w Polsce, wywołała ogromną radość wśród fanów serialu. Ci tłumnie przybyli na Okęcie, by powitać Kowalczuk.

Katerina została powitana w Polsce przez tłumy fanów oraz przez przedstawicieli Telewizji Polskiej. Na warszawskim Okęciu obsypano ją kwiatami. Przez długi czas nie mogła wydostać się z lotniska, bez przerwy rozdając autografy. Kowalczuk nie przyleciała do Polski sama. Towarzyszył jej przysojny brunet, z którym trzymała się za rękę.

„Zniewolona” – hit na TVP1

„Zniewolona” to serial kostiumowy, który został przedstawiony podczas festiwalu w Cannes. Główną bohaterką jest Katierina Wierbickaja. Fabuła skupia się wokół tej młodej, pięknej i wykształconej dziewczyny, która walczy o odzyskanie wolności. Katierina dzięki swojej chrzestnej – szlachciance pani Czerwińskiej – została wychowana niczym panna błękitnej krwi. Zna języki obce, gra na fortepianie, maluje. Zaczyna też rozumieć, że te talenty i pozycja wcale nie poprawiają losu urodzonej w niewoli dziewczyny. Wszyscy wiedzą, że jest po prostu własnością Piotra Czerwińskiego, najbogatszego ziemianina w Nieżynie.

Źródło: TVP VOD

Katerina Kowalczuk w Warszawie

"Zniewolona" w Polsce


fot. Jordan Krzemiński/AKPA

fot. Jordan Krzemiński/AKPA

fot. Jordan Krzemiński/AKPA

fot. Jordan Krzemiński/AKPA

fot. Jordan Krzemiński/AKPA

fot. Jordan Krzemiński/AKPA

fot. Jordan Krzemiński/AKPA

fot. Jordan Krzemiński/AKPA

fot. Jordan Krzemiński/AKPA

fot. Jordan Krzemiński/AKPA

fot. Jordan Krzemiński/AKPA

fot. Jordan Krzemiński/AKPA

fot. Jordan Krzemiński/AKPA

fot. Jordan Krzemiński/AKPA

fot. Jordan Krzemiński/AKPA

fot. Jordan Krzemiński/AKPA

fot. Jordan Krzemiński/AKPA

fot. Jordan Krzemiński/AKPA

fot. Jordan Krzemiński/AKPA

Autor: Maria Staroń

Komentarze
Czytaj jeszcze: