Konopskyy zapowiada film na Wardęgę. Internauci: "Sprostuj to, co namieszałeś"

Konopskyy zapowiedział film, w którym zamierza pokazać kilka nieznanych dotąd faktów na temat Wardęgi. To pokłosie dwóch filmów Sylwestra, w których zarzucił "Konopowi" niedokładną weryfikację dowodów w głośnym skandalu z Leksiem, byłym członkiem Teamu X. Internautom nie spodobała się postawa youtubera...

Konopskyy wypuści materiał o Wardędze

Nie milkną echa związane z aferą nagłośnioną przez Konopskyy'ego, której bohaterem jest Leksiu – były już członek Teamu X. Wiele kanałów commentary skrytykowało jednak prowadzoną przez "Konopa" weryfikację dowodów w sprawie, do której – według nich – nie przyłożył się starannie. Najmocniej na ten temat wypowiedział się Sylwester Wardęga, który w dwóch filmach ostro odniósł się do materiałów yotubera.

W odpowiedzi na krytykę ze strony internautów Konopskyy opublikował przeprosiny na Instagramie, w których tłumaczył się z niedokładnego zdaniem innych researchu. Ponadto w najnowszym filmie, na prośbę fanów, odniósł się do zarzutów Sylwestra Wardęgi i zapowiedział, że w tym tygodniu ukaże się materiał, w którym zdradzi nieznane dotąd fakty na temat autora kanału "Wataha – Krulestwo".

Będzie odpowiedź na filmy Wardęgi. Pokażę Wam jeszcze kilka ciekawych faktów na jego temat, które zbierałem przez ostatni rok. Jest kilka trafnych rzeczy, jest kilka rzeczy na siłę [...]. Odniosę się do tego w obszernym materiale

– zapowiedział "Konop".

Internauci niezadowoleni z postawy youtubera

Zapowiedź filmu, w którym Konopskyy zamierza wytknąć kilka rzeczy Wardędze, nie spodobała się jego fanom. Wielu z nich uważa, że całą sprawę wystarczyłoby zakończyć na przeprosinach i poniesieniu ewentualnych konsekwencji. Zdaniem widzów "Konopa" nagranie filmu na Sylwestra może przysporzyć mu jeszcze więcej problemów.

Może, zamiast się obrażać na Wardęgę i szukać na niego "haków", to sprostuj to, co namieszałeś. Odpowiedz na argumenty merytorycznie, a nie wyrzucaj prywatę.

Idziesz niebezpieczną drogą Konop. Z tym filmem o Wardędze możesz sobie strzelić jeszcze bardziej w kolano [...]. Zastanów się chłopie i wyciągnij wnioski. Zawsze mówisz w swoich filmach, aby ludzie po prostu powiedzieli słowo "przepraszam". Przecież nie jest to takie trudne, prawda?

To, co zrobił Wardęga nazywa się konstruktywną krytyką Konopskyy. Robiąc film, otworzysz puszkę Pandory i wiemy, dla kogo to się źle skończy... Trochę pokory, chłopie.

Wydanie takiego filmu gdy wszyscy czekają na wyjaśnienia oraz zapowiedź filmu na Wardęgę, który przygotowujesz od roku, to chyba najgorsze co można było zrobić.

Konop, mówię ci od razu, że odpowiedź na Wardęgę skończy się twoją szybką przegraną. Chociaż bardzo cię lubię, z Wardegą nie wygrasz.

Słowa internautów znajdują zresztą swoje potwierdzenie w faktach. Wardęga już kilkukrotnie "brał na widelec" kilku twórców, którzy kierowali wobec niego zarzuty lub nie zachowywali się odpowiednio w stronę swoich fanów. Wielu z nich nie udało się wybrnąć, a czasem też nawet odpowiednio odpowiedzieć na argumenty kierowane przez autora kanału "Wataha – Krulestwo".

Będziecie czekać na film Konopskyy'ego?

Autor: Hubert Wiączkowski

Komentarze
Czytaj jeszcze: