Krzysztof Ibisz wydał na wesele istną fortunę? Prezenter odpowiedział. "Niepotrzebne oburzenie"

Krzysztof Ibisz zabrał głos w sprawie kosztów organizacji swojego wesela. Według ustaleń jednego z tabloidów prezenter i jego ukochana Joanna Kudzbalska mieli wydać na imprezę kilkaset tysięcy złotych. "Niepotrzebne oburzenie" - zaczął zamieszczony na Instagramie wpis.

Krzysztof Ibisz i gwiazda „Top Model” już po ślubie

Krzysztof Ibisz i Joanna Kudzbalska w ubiegły piątek poinformowali, że są już po ślubie. Świeżo upieczeni małżonkowie zrobili to, wrzucając do sieci zdjęcia, na których szczęśliwi prezentują swoje obrączki. Fakt, że prezenter telewizyjny i gwiazda programu „Top Model” pobrali się, był dla wielu sporym zaskoczeniem. Wcześniej nie chwalili się bowiem, że planują wziąć ślub. Zakochani nigdy nie obnosili się ze swoim związkiem. Na ich profilach w mediach społecznościowych na próżno było szukać wspólnych zdjęć.

Ibisz komentuje plotki o kosztach organizacji wesela

Ślub prowadzącego „Taniec z gwiazdami” i uczestniczki programu „Top Model” odbił się w mediach szerokim echem. Magazyny i portale plotkarskie zaczęły prześcigać się w publikowaniu kolejnych sensacyjnie brzmiących ustaleń. Jeden z tabloidów zdecydował się wyliczyć, ile Krzysztof Ibisz i Joanna Kudzbalska wydali na wesele, które odbyło się w podwarszawskich Markach. Według obliczeń „Super Expressu” zorganizowanie imprezy miało kosztować młodą parę aż 200 tysięcy złotych.

Wynajęcie samej sali to koszt 18 tys. zł. Do tej ceny trzeba doliczyć catering, który wynosi ok. 300 zł od osoby. Krzysztof i Joanna dodatkowo zamówili barmana, który serwował drinki, oraz stoisko z sushi. Takie frykasy to koszt kilkunastu tysięcy złotych. Młoda para nie oszczędzała również na alkoholu czy floryście, który ozdobił salę żywymi kwiatami. Razem z ukochaną opłacić musieli dodatkowo także ślub w plenerze, suknię ślubną, garnitur, kamerzystę, fotografa, samochód i obrączki. Koszt całego przyjęcia to ok. 200 tys. zł

– wyliczała gazeta.

Wkrótce do sensacyjnych doniesień postanowił odnieść się sam Krzysztof Ibisz. Świeżo upieczony mąż zdecydował się odpowiedzieć tabloidowi. 56-latek zamieścił na Instagramie wpis, w którym ustosunkował się do plotek. Skomentował je w bardzo wymowny sposób.

Czcigodny „Super Express” wyliczył właśnie, ile wydaliśmy na wesele. Niepotrzebne oburzenie. Pomylili się. Biorąc pod uwagę statystyki odnośnie długości życia, pożyję jeszcze 35 lat, a więc kosz wesela to niecałe 16 zł dziennie. Zakładając jednak, że będę żył 120 lat, tak jak się zaprogramowałem, koszt wyniesie jedynie 8,5 zł dziennie. Czy miłość nie jest warta takiej kwoty?

– napisał, ucinając temat.

Autor: Maria Staroń

Komentarze
Czytaj jeszcze: