Festiwal Filmowy w Cannes 2026
Za nami 79. edycja Festiwalu Filmowego w Cannes. Do konkursu głównego zakwalifikowano 22 produkcje, a twórcy każdej z nich przyjechali na Lazurowe Wybrzeże z marzeniem o otrzymaniu Złotej Palmy. Ostatecznie zdecydowano, że prestiżowa statuetka powędruje do autorów filmu „Fjord”.
Obraz wyreżyserował pochodzący z Rumunii Cristian Mungiu, dla którego jest to już kolejne docenienie w Cannes. Dziesięć lat temu został nagrodzony za najlepszą reżyserię („Egzamin”), czternaście lat temu za scenariusz („Za wzgórzami”), a po raz pierwszy w Cannes wyróżniono go dziewiętnaście lat temu. Wydarzyło się to wtedy za sprawą wstrząsającego obrazu „4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni”, który, tak jak teraz „Fjord”, został ogłoszony najlepszym filmem festiwalu.
Film „Fjord”: dzieci wychowuje państwo czy rodzice?
„Fjord” opowiada o losach rumuńsko-norweskiej rodziny, która postanawia zamieszkać w rodzinnej miejscowości matki – niewielkiej i odizolowanej wiosce w Norwegii. Nowi mieszkańcy zaprzyjaźniają się z sąsiadami – rodziną Halbergów. Życie imigrantów całkowicie się zmienia, gdy Norwedzy odkrywają, w jaki sposób wychowują swoje dzieci. Mihai oraz Lisbet niespodziewanie znajdują się w centrum zainteresowania władz, którym nie do końca podoba się podejście religijnych rodziców. Ich konserwatywne metody stają w kontrze z państwem, które dzieci wychowuje w sposób bezstresowy – jak zakończy się ten konflikt?
W rolę Lisbet wciela się 38-letnia Renate Reinsve – gwiazda norweskiego kina, którą ostatnio mogliśmy podziwiać w głośnej „Wartości sentymentalnej”. Na ekranie partneruje jej urodzony w Rumunii Sebastian Stan, znany między innymi z roli Zimowego Żołnierza w marvelowskim uniwersum.
Polska data premiery nie jest jeszcze znana.





