Kultowa już gra wideo doczeka się ekranizacji

Kultowa gra „Bloodborne” już wkrótce zadebiutuje na wielkim ekranie. Sony zapowiedziało pełnometrażową animację, która zachowa mroczny, brutalny klimat oryginału i skierowana będzie wyłącznie do dorosłych widzów. Co wiemy o tej wyczekiwanej ekranizacji?

fot. Shutterstock
fot. Shutterstock
  • „Bloodborne” – kultowa gra z PlayStation 4 – doczeka się pełnometrażowej animacji dla dorosłych.
  • Produkcja zachowa mroczny, brutalny klimat i nie będzie ugładzoną wersją gry.
  • Ekranizacja to kolejny projekt Sony związany z adaptacjami gier wideo, które cieszą się coraz większą popularnością w kinach.

Bloodborne – kultowa gra wideo doczeka się brutalnej ekranizacji

Mroczna legenda PlayStation na wielkim ekranie

Katalog filmowych adaptacji gier wideo systematycznie się powiększa. Tym razem na kinowe ekrany trafi jedna z najbardziej mrocznych i brutalnych produkcji ostatnich lat – „Bloodborne”. Studio Sony oficjalnie ogłosiło, że kultowa gra z PlayStation 4 zostanie przeniesiona do świata filmu w formie pełnometrażowej animacji. Co ważne, twórcy nie zamierzają łagodzić klimatu znanego z gry – ekranizacja będzie przeznaczona wyłącznie dla dorosłych widzów, a jej twórcy obiecują zachowanie krwawej rzeźni i gotyckiego klimatu, które uczyniły „Bloodborne” jednym z najważniejszych tytułów ostatniej dekady.

Bloodborne – gra, która stała się fenomenem

„Bloodborne” to połączenie gry akcji i RPG, stworzone przez studio Sony Computer Entertainment na wyłączność dla PlayStation 4. Gracz wciela się w Łowcę, przemierzającego gotyckie miasto Yharnam, inspirowane architekturą Rumunii i Czech, w poszukiwaniu lekarstwa na tajemniczą zarazę. Epidemia zamienia mieszkańców w krwiożercze bestie, a walka o przetrwanie wymaga nie tylko refleksu, ale i strategicznego myślenia.

Twórcy gry czerpali inspiracje z literatury grozy – motywy H.P. Lovecrafta i Brama Stokera są tu wyraźnie widoczne. Klimat grozy, nieustanne zagrożenie i wymagający system walki sprawiły, że „Bloodborne” szybko zdobyło status kultowego tytułu. Do 2022 roku sprzedano ponad 7 milionów egzemplarzy gry, a tytuł regularnie pojawia się w rankingach najlepszych gier wszech czasów.

Pełnometrażowa animacja – bez kompromisów

Podczas prezentacji na CinemaCon w Las Vegas Sony zapowiedziało, że ekranizacja „Bloodborne” nie będzie ugrzecznioną wersją gry. Twórcy stawiają na pełnometrażową animację, która zachowa wszystkie charakterystyczne elementy oryginału – od gotyckiej scenerii, przez niepokojącą atmosferę, aż po brutalność starć z potworami. Produkcja otrzyma wysoką kategorię wiekową, co oznacza, że skierowana będzie wyłącznie do dorosłego widza.

To ważna informacja dla fanów, którzy obawiali się, że filmowa adaptacja może zatracić to, co w „Bloodborne” najważniejsze – klimat nieustannego zagrożenia, wszechobecnej grozy i widowiskowej przemocy. Studio Sony podkreśla, że nie zamierza iść na kompromisy, a film ma być wierny pierwowzorowi.

Moda na ekranizacje gier trwa w najlepsze

Ekranizacja „Bloodborne” to kolejny projekt Sony związany z adaptacjami gier wideo. Niedawno ogłoszono, że filmowej wersji doczeka się także „Helldivers”, w której w główną rolę wcieli się Jason Momoa. Studio zakończyło również zdjęcia do ekranizacji „The Legend of Zelda” dla Nintendo, reżyserowanej przez Wesa Balla.

Popularność tego typu produkcji rośnie z roku na rok. Filmy takie jak „Super Mario Bros. Film” czy „Minecraft: Film” biją rekordy popularności i należą do najbardziej kasowych produkcji po pandemii COVID-19. Nic dziwnego, że kolejne studia filmowe sięgają po sprawdzone tytuły z rynku gier, licząc na powtórzenie sukcesu.

Co dalej z ekranizacją Bloodborne?

Na razie nie poznaliśmy jeszcze daty premiery animowanej ekranizacji „Bloodborne”. Wiadomo jednak, że projekt jest już w zaawansowanej fazie przygotowań, a twórcy obiecują, że film nie zawiedzie oczekiwań fanów gry. Jeśli produkcja odniesie sukces, możemy spodziewać się kolejnych adaptacji gier z katalogu Sony.

Jedno jest pewne – fani mrocznych klimatów i gotyckiego horroru mają na co czekać. „Bloodborne” na wielkim ekranie może okazać się jednym z najciekawszych filmowych wydarzeń nadchodzących lat.

Oceń ten artykuł 0 0