Kwota "przeczy prawom fizyki"... Zapiski Alberta Einsteina z obliczeniami teorii względności zostały sprzedane

Manuskrypt, ukazujący zmagania fizyka Alberta Einsteina nad sformułowaniem torii względności, trafił pod młotek. Rękopis został sprzedany przez francuski dom aukcyjny Christie's w Londynie. Kwota zdumiewa! Bowiem nabywca zapłacił za dokument naukowy z autografem Einsteina, aż 11 mln euro. BBC zauważa, że to rekordowa suma.

Osiągnięcia geniusza…

Jak informuje PAP – sprzedany rękopis jest jednym z dwóch odręcznie sporządzonych przez genialnego fizyka źródeł, eksponujących jego pracę. Należy nadmienić, że Albert Einstein był wybitnym uczonym, fizykiem-teoretykiem, urodzonym w 1879 roku. W 1921 roku otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki za wkład do fizyki teoretycznej, zwłaszcza opis prawa efektu fotoelektrycznego.

Einstein to także twórca teorii względności i autor równoważności masy oraz energii, sformułowanej słynnym wzorem E = mc2. Co istotne, dokonania tego wybitnego uczonego odmieniły ludzkie życie i zrewolucjonizowały pojmowanie czasu, przestrzeni oraz grawitacji. Albert Einstein rzucił nowe światło na początki wszechświata, a także przyczynił się do wyjaśnienia istnienia czarnych dziur

Unikat jakich mało!

Notatki Alberta Einsteina przechował jego współpracownik Michele Besso, w ten sposób zapiski geniusza przetrwały do dziś. Sprzedany w Londynie, 54-stronicowy rękopis został wykonany osobiście przez Einsteina w latach 1913-1914. Nazwisko nabywcy drogocennego, unikatowego dokumentu pozostaje owiane tajemnicą.    

Albert Einstein zachował bardzo niewiele notatek, więc sam fakt, że rękopis przetrwał i trafił do nas, czyni go niezwykłym
– Vincent Belloy, ekspert domu aukcyjnego Christie’s

Dodatkowo specjaliści pracujący w Christie’s, zaznaczają, że naukowe zapiski uczonego, sporządzone czarnym tuszem, zawierają liczne błędy w obliczeniach. Stąd rękopis jest tym bardziej znaczący i niepowtarzalny, gdyż ukazuje trudną drogę do przełomowych odkryć Alberta Einsteina.

Źródło: PAP, BBC

Czytaj też:   

Autor: Zuzanna Bartus

Komentarze
Czytaj jeszcze: