Łukasz Płoszajski o niebezpiecznej sytuacji. Apeluje o jedno

Łukasz Płoszajski zaapelował do internautów o ostrożność. Wszystko przez niebezpieczną sytuację, w której brał udział. „Dzisiaj mogłem zginąć pod kołami autobusu” – wyznał wprost.

Aleksandra Zienkiewicz, Łukasz Płoszajski. Fot. AKPA
Aleksandra Zienkiewicz, Łukasz Płoszajski. Fot. AKPA

Łukasz Płoszajski na Instagramie

Łukasz Płoszajski to aktor znany m.in. z roli Artura Kulczyckiego w serialu „Pierwsza miłość”. Działa również jako mentalista, a o kontakt z internautami dba za pośrednictwem mediów społecznościowych. To właśnie tam gwiazdor podzielił się wczoraj wpisem, który zaniepokoił wiele osób. Okazało się bowiem, że 47-latek brał udział w niebezpiecznym wydarzeniu na drodze. Chwile grozy opisał w najnowszym poście opublikowanym na Instagramie, przy okazji apelując o ostrożność.

Dzisiaj mogłem zginąć pod kołami autobusu – zaczął swój wpis.

Łukasz Płoszajski o krok od wypadku

Łukasz Płoszajski opisał, co dokładnie wydarzyło się na jednym z parkingów. Okazało się, że – najprawdopodobniej w wyniku błędu – tuż obok aktora nieoczekiwanie pojawił się autobus. Dosłownie centymetry dzieliły mężczyznę od drugiego pojazdu:

„Uratowało mnie może 10 centymetrów. Bo ktoś czegoś nie dopełnił, bo ja nie spodziewałem się na parkingu autobusu, bo kierowca mnie zauważył i wyhamował, bo miałem szczęście.”

Aktor poprosił również użytkowników sieci o zachowanie szczególnej ostrożności:

„Uważajcie na siebie, bo nigdy nie wiadomo co, kiedy i gdzie nas spotyka. Gdyby ten kierowca patrzył w telefon, albo w drugą stronę, nie napisałbym już tego postu. Miałem szczęście.”

Wpis Płoszajskiego nie tylko został zauważony przez internautów, ale też szeroko skomentowany. Ci dzielili się w odpowiedziach swoimi historiami, a także wyrażali ulgę wynikającą z faktu, że aktorowi finalnie nic się nie stało:

„Aż przeszły mnie dreszcze po przeczytaniu tego opisu. 10 centymetrów to nic, a jednak dziś to całe Twoje życie. Cieszę się, że jesteś z nami! To sygnał, że masz tu jeszcze sporo do zrobienia (…).”

„Widocznie masz jeszcze wiele rzeczy do zrobienia w życiu. Dobrze, że Ci się nic nie stało.”

„Widać, że ktoś w górze czuwał nad Tobą. Uważaj na siebie.”

„Dobrze, że nic się nie stało.”

Łukasz Płoszajski ojcem. Gwiazdor „Pierwszej miłości” ma nastoletniego syna
Łukasz Płoszajski zyskał ogromną popularność, występując w serialu „Pierwsza miłość”. Prywatnie jest szczęśliwym mężem i tatą. Niedawno opublikował na Instagramie rodzinną fotografię.

Oceń ten artykuł 0 0