Maja Hyży w wyjątkowej kreacji! Czyżby piosenkarka wzięła ślub?

Maja Hyży niechętnie opowiada o swoim życiu miłośnym. Była żona Grzegorza Hyżego nie dzieli się z fanami wieloma informacjami na ten temat, jednak teraz w jej wirtualnej galerii pojawiło się wyjątkowe zdjęcie. Kobieta ubrana jest na nim w... suknię ślubną! Skąd taka kreacja u wokalistki?

Była żona Grzegorza Hyżego

Maja Hyży swoją rozpoznawalność zyskała głównie dzięki udziale w programie "X factor", do którego poszła razem ze swoim byłym już mężem – Grzegorzem Hyżym. Mimo pięknej historii miłosnej dwojga wokalistów, para krótko po finale muzycznego show rozwiodła się. Obecnie mężczyzna jest już po drugim ślubie, jego żoną została dziennikarka i była modelka - Agnieszka Popielewicz. A jak życie miłosne potoczyło się u Mai? Kobieta w tych sprawach wydaje się bardzo ostrożna i rzadko kiedy wypowiada się publicznie na ten temat. Wiadomo jednak, że w życiu kobiety pojawił się już nowy mężczyzna.

Maja Hyży w sukni ślubnej!

Autorka takich utworów jak „Bluza” czy „Będę kochać” systematycznie rozpieszcza swoich fanów, publikując w mediach społecznościowych coraz to nowsze zdjęcia. Na fotografiach kobieta odsłania swoim wielbicielom skrawek życia prywatnego. Trzeba przyznać, że była żona Grzegorza Hyżego cieszy się w sieci dużą popularnością. Każdy jej post na Instagramie obdarowywany jest masą wirtualnych serduszek. Ostatnie zdjęcie w jej wirtualnej galerii wzbudziło w nich szczególne emocje, bowiem Hyży pozuje na nim w sukni ślubnej!

Obiecuje, że już przestaje Was męczyć zdjęciami z sesji ślubnej, ale to zdjęcie jest moje ulubione.

Już po ślubie?

Nie jest to pierwsze zdjęcie wokalistki w tej kreacji, jednak wcześniej Hyży nie pokazała się w całej okazałości. Jej fani są zachwyceni suknią kobiety, czego dowodem są liczne komentarze pod jej wyjątkowym postem:

Jak słodko, jak księżniczka

Przepięknie

Przyznać trzeba, że naprawdę pięknie

Zachwycająco

Cudnie wyglądasz

Jak dotąd nie wiadomo skąd u Hyży sesja ślubna. Czy to oznacza, że kobieta stanęła już przed ślubnym kobiercem? A może to jakiś nowy projekt? Całkiem możliwe, że odpowiedzi na te pytania poznamy już wkrótce!

Autor: Aleksandra Biłas

Komentarze
Czytaj jeszcze: