Mama Antoniego Królikowskiego o stracie. Małgorzata Ostrowska-Królikowska dodała wpis wyrażający jej ból

Małgorzata Ostrowska-Królikowska zamieściła na Instagramie wpis, który wywołał falę emocji wśród użytkowników sieci. Wdowa po Pawle Królikowskim poruszyła trudny temat tęsknoty. "Bardzo głęboko wierzę, że bezgranicznie czuwa nad Panią i rodziną" - przyznała jedna z internautek.

Małgorzata Ostrowska-Królikowska na Instagramie

Małgorzata Ostrowska-Królikowska i Paweł Królikowski należeli do grona najlepiej dobranych par w polskim show-biznesie. Rodzina Królikowskich doczekała się aż piątki pociech: Antoniego, Jana, Julii, Marceliny oraz Ksawerego. Szczęście rodzinne przerwała śmierć nieodżałowanego Kusego z „Rancza”; Paweł Królikowski zmarł 27 lutego 2020 roku po długiej chorobie.

Pawku, najlepsza podróży mojego życia, w kontakcie

– wyznała Ostrowska-Królikowska na Instagramie w dzień odejścia męża.

Niebawem miną dwa lata od śmierci aktora, a niedawno internetowe konto serialowej Grażyny Lubicz z „Klanu” zasilił wzruszający wpis. Pod zdjęciem ukazującym zamyśloną aktorkę pojawił się krótki wiersz autorstwa Małgorzaty Hillar.

Fani wspierają Małgorzatę Ostrowską-Królikowską

Małgorzata Ostrowska-Królikowska zamieściła na Instagramie ten wiersz:
Gdybyś był blisko
dałabym ci
tę pierwszą poziomkę

Mówiłabym
Weź najmilszy
to jest kropla słońca

Ty jesteś daleko
a poziomka ma kształt
łzy

Poetycki wpis aktorki trafił prosto do serc internautów śledzących jej media społecznościowe, czego wyrazem mogą być pozostawione przez nich komentarze. Pojawiło się w nich sporo odniesień do zmarłego artysty:

On na pewno tam czeka z koszem poziomek mających kształt łez, które za Nim Pani wylała i zbierał każdą, by żadna się nie zmarnowała...

Każda myśl i każde wspomnienie to piękna obecność Pani ukochanego Męża w Pani, w dzieciach, wnukach i wszystkich, którzy Go kochali, darzyli sympatią. Bardzo głęboko wierzę, że bezgranicznie czuwa nad Panią i Rodziną.

Pani Małgosiu, dużo siły.

Bardzo wzruszające.

Autor: Sabina Obajtek

Komentarze
Czytaj jeszcze: