Marcin Prokop zadał pytanie i zrobiło się niezręcznie. Aktorka szybko ucięła

Violetta Arlak w studiu „Dzień dobry TVN” musiała odpowiedzieć na pytanie dotyczące jej przeszłości. Marcin Prokop zapytał o zmianę nazwiska. Na chwilę zrobiło się niezręcznie.

fot. East News

Nazwisko Violetty Arlak – niezręczne pytanie w studiu

We wtorkowym wydaniu „Dzień Dobry TVN” gościła Violetta Arlak, znana widzom przede wszystkim z roli żony wójta w serialu „Ranczo”. Podczas rozmowy aktorka została zaskoczona pytaniem o zmianę nazwiska na początku swojej kariery. Sytuacja wywołała chwilę zakłopotania w studiu.

Rozmowę prowadził duet: Marcin Prokop i Dorota Wellman. To właśnie Prokop postanowił poruszyć temat, który – jak sam przyznał – od dawna go intrygował. Zwrócił się bezpośrednio do aktorki:

Zapytam o jedną rzecz, która mnie intryguje, bo nie wiem, czy jest prawdą. Natrafiłem na taką informację, ale nie potrafiłem tego zweryfikować. Czy to prawda, że zmieniła pani nazwisko na początku kariery?

Dorota Wellman rozładowuje atmosferę

Pytanie wyraźnie zaskoczyło Violettę Arlak, która przez moment nie kryła zakłopotania. Ostatecznie jednak odpowiedziała spokojnie: „To nie jest nic nadzwyczajnego. Po prostu skróciłam swoje nazwisko. I tyle”.

Gdy w studiu na chwilę zapanowała niezręczna cisza, Dorota Wellman postanowiła rozładować sytuację. Zauważyła, że obecne nazwisko aktorki brzmi „dobrze i bardzo scenicznie”.

Warto wiedzieć, że Violetta Arlak nazywała się Zmarlak. Zdecydowała się na zmianę jeszcze w czasie studiów.

Wspomnienia z dzieciństwa i trudne początki

Po niezręcznym momencie rozmowa wróciła na bardziej neutralne tory. Aktorka opowiedziała o swoich planach na najbliższe miesiące, a także wróciła wspomnieniami do czasów dzieciństwa. Przyznała, że przez pewien czas chodziła do szkoły baletowej, choć – jak podkreśliła – nie była to jej droga życiowa.

„Balet nie pasował do mnie. Bardzo cisnęli na to, żebym została baletnicą, ale dzięki mamie nie zostałam, bo nie było jej stać na to, żeby mnie wozić na zajęcia do Krakowa i powiedziała: żadnych szkół baletowych nie będzie”. 

Autor: Hubert Drabik

Komentarze