Martyna Wojciechowska nago? "Piękno niejedno ma imię" [WIDEO]

Martyna Wojciechowska znana jest telewidzom od lat. Na początku była prowadzącą popularnego programu motoryzacyjnego "Automaniak". Później próbowała swoich sił w rozmaitych programach TVN. W końcu przyszedł czas na spełnienie marzeń, czyli połączenie pracy z podróżami - "Misja Martyna", objęcie stanowiska redaktor naczelnej "National Geographic" i - od 2009 roku - "Kobieta na krańcu świata". Podróżniczka opublikowała ostatnio materiał z realizacji autorskiego programu, który rozgrzał fanów!

"Piękno niejedno ma imię" 

Martyna Wojciechowska zamieściła na swoim Facebooku "Mini przewodnik po urodzie na krańcach świata". Na kilku minutach nagrania możemy zobaczyć, jak wyglądają "kanony" piękna w różnych krajach. 

Dziennikarka od lat cieszy się ogromną popularnością, a jej programy gromadzą tysiące fanów przed telewizorami. Wojciechowska też dba o stały kontakt z fanami – regularnie publikuje nowe zdjęcia i relacje z podróży. Ostatnio na Facebooku i Instagramie opublikowała zajawkę swojego programu na której możemy zobaczyć niecodzienne przemiany podróżniczki!

„Postanowiłam sprawdzić, jak to jest przeistoczyć się w Himba, jakie to jest uczucie być pokrytym całym zjełczałym masłem z ochrą ? (…) Wszyscy panowie chcieli to zobaczyć, cała wioska się zeszła”!

To ten fragment filmiku najbardziej zelektryzował czujnych internautów, którzy wychwycili nagość Wojciechowskiej. Kobiety z Nambii malowały całe jej ciało, więc naturalnym było to, że podróżniczka musiała zdjąć biustonosz. Jednak szybko znalazła materiał zakrywający jej biust.

Kobiety całego świata

Później dziennikarka sprawdzała w innych regionach świata charakterystyczne stroje kobiet. Mogliśmy zobaczyć ją – między innymi w tradycyjnym kanga z Zanzibaru, a tamtejsze panie zaproponowały jej tradycyjny makijaż – Wojciechowska – z typowym dla siebie poczuciem humoru – przyznała z niemałym zdziwieniem, że to „chyba nie dla mnie (…) czy ja wyglądam jak Joker z Batmana”?! Trzeba zauważyć, że nawet komentujący przyznali, że w tym stwierdzeniu jest odrobina prawdy. W trakcie swoich podróży dziennikarka miała tez możliwość przeistoczyć się w japońską maiko i poczuć na własnej skórze, że koturny, 3 kilogramy peruki i niemalże 7-metrowy pas to spore wyzwanie dla kobiety.

Autor: Katarzyna Solecka

Komentarze
Czytaj jeszcze: