6. rocznica śmierci Pawła Królikowskiego
27 lutego 2020 roku polska scena filmowa i telewizyjna straciła jednego z najbardziej lubianych aktorów. Paweł Królikowski zmarł dokładnie 6 lat temu, niedługo przed swoimi 59. urodzinami. Przez lata bawił i wzruszał widzów, a jego postać Kusego na zawsze zapisała się w historii polskiej popkultury. Jego śmierć wstrząsnęła Polakami, a mimo upływu lat wciąż jest w sercach bliskich i fanów.
Na co zmarł Paweł Królikowski?
Przez lata w mediach powtarzano, że przyczyną śmierci aktora był tętniak mózgu. Tymczasem Małgorzata Ostrowska-Królikowska postanowiła wyjaśnić, z czym naprawdę mierzył się jej mąż. W rozmowie z Beatą Jewiarz w audycji „Kobiety Rakiety” wdowa po Królikowskim sprostowała te informacje. U aktora rzeczywiście zdiagnozowano tętniaka, jednak było to znacznie wcześniej – operację jego usunięcia przeszedł w 2015 roku.
- To był tętniak mózgu, a później... – powiedziała prowadząca, a Ostrowska-Królikowska natychmiast zareagowała:
Nie, to nie była prawda. To media tak pisały. Paweł miał glejaka. Nie umarł z powodu tętniaka.
Ostatnie chwile Pawła Królikowskiego
Aktorka znana z roli Grażyny Lubicz w serialu „Klan” opowiedziała również o bolesnym procesie odchodzenia męża i o tym, jak cała rodzina przeżywała ten trudny czas. Zarówno Królikowski, jak i jego rodzina znali diagnozę i wiedzieli, jak bardzo podstępna jest ta choroba.
To trwało, odchodzenie Pawła, trwało. My wiedzieliśmy, na co jest chory. On też zresztą wiedział, więc mieliśmy jeszcze czas być ze sobą. Dzieci są bardzo wdzięczne, że jeszcze mogły się do taty przytulać, że jeszcze mogły z nim pobyć. Aczkolwiek wiedziały, jaka to jest choroba. Że jest taki procent nadziei, że się uda. (...) My mieliśmy czas na przeżywanie tego odchodzenia razem.




