Mikołaj Roznerski na specjalnym nagraniu ws. "Na dobre i na złe". Aktor nie żegna się z widzami!

W dzisiejszym odcinku "Na dobre i na złe" Leśną Górę opuści Hania Sikorka i Miłosz. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym Mikołaj Roznerski zabrał głos w sprawie jego wątku w serialu. Nie pożegnał się jednak z widzami. "Mam taką zasadę: póki postać żyje, zawsze może wrócić" - podkreślił.

fot. AKPA/Jacek Kurnikowski
fot. AKPA/Jacek Kurnikowski

Mikołaj Roznerski w „Na dobre i na złe”

Mikołaj Roznerski pojawił się w „Na dobre i na złe” w roli policjanta, który sporo namieszał w życiu głównych bohaterów. Piotr Korban skradł serce Hani (Marta Żmuda Trzebiatowska). Sikorka z jego powodu odwołała ślub z Michałem Wilczewskim (Mateusz Janicki) dosłownie w ostatniej chwili. Przystojny inspektor wciąż uwodził lekarkę, a kiedy wszystko wskazywało na to, że będą razem, scenarzyści bardzo zaskoczyli widzówPolicjant w trakcie śledztwa uległ wypadkowi, a jego życia nie udało się uratować.

Mikołaj Roznerski opublikował nawet specjalny wpis, w którym ogłosił, że jego praca na planie „Na dobre i na złe” dobiegła końca. Podziękował również widzom i podkreślił, że cieszy go fakt, że Piotr Korban wywoływał skrajne emocje.

Mikołaj Roznerski odchodzi z „Na dobre i na złe”

Po śmierci Piotra Korbana nikt nie spodziewał się tego, co przygotowali scenarzyści. Mikołaj Roznerski powrócił do serialu, tym razem grając zupełnie inną postać. Wcielił się w laboranta Miłosza, który jest do złudzenia podobny do zmarłego inspektora. Między Hanią a nowym pracownikiem Leśnej Góry szybko pojawiła się nić porozumienia. Mężczyzna dawał jej też do zrozumienia, że się w niej podkochuje, jednak ta nie była zainteresowania związkiem.

Również i w tym przypadku doszło do zaskakującego wątku. Hania Sikorka dowie się, że jest w ciąży. Ojcem dziecka okaże się… Miłosz. Obie postacie znikną z Leśnej Góry. Wszystko przez to, że Marta Żmuda Trzebiatowska zdecydowała się odejść z „Na dobre i na złe”. Grana przez nią postać postanowi w tajemnicy opuścić Leśną Górę, jednak laborant nie pozwoli jej odejść bez słowa wyjaśnienia. Przyszli rodzice razem wyjadą układać sobie wspólne życie.

Mikołaj Roznerski ponownie wróci do „Na dobre i na złe”?

W połowie lutego Marta Żmuda Trzebiatowska opublikowała obszerne oświadczenie, w którym przekazała, że podjęła decyzję o rozstaniu z „Na dobre i na złe”. Oznaczało to, że prawdopodobnie z serialem pożegna się także Mikołaj RoznerskiAktor nie zabierał jednak głosu w tej sprawie. Dziś w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym serialowy Miłosz wypowiedział zaskakujące słowa. Czyżby szykował się kolejny powrót do „Na dobre i na złe”?

Drodzy widzowie „Na dobre i na złe”. Dzisiaj jest emocjonujący odcinek. Dziś Hania Sikorka wraz z Miłoszem wyjeżdżają szczęśliwi. Dokąd wyjeżdżają? Co się tam będzie działo? No nie zdradzę. Natomiast wiem, że Marta się pożegnała z państwem, a ja mam taką zasadę: póki postać żyje, zawsze może wrócić. Więc kto wie czy Miłosz znowu wróci z tym swoim specyficznym poczuciem humoru? – powiedział Mikołaj Roznerski.

W komentarzach pojawiły się ciepłe słowa i podziękowania dla aktora. Jedna z osób z przymrużeniem oka postanowiła przekazać, że w przypadku Mikołaja „warunek”, o jakim wspomniał, nie musi zostać spełniony:

W Twoim przypadku wracasz nawet jak zginiesz – czytamy.

"Na dobre i na złe". Jest zapowiedź zakończenia wątku Hani Sikorki. Widzowie niezadowoleni [WIDEO]
W "Na dobre i na złe" zapowiadają się bardzo duże zmiany personalne. Z serialem żegna się aż trzech bohaterów. Widzowie nie ukrywają, że nie podoba im się taki scenariusz.

Oceń ten artykuł 1 0

Ogólna ocena Mikołaj Roznerski na specjalnym nagraniu ws. "Na dobre i na złe". Aktor nie żegna się z widzami! to: 100% / 100%, uzyskana z: 1 głosów.