Najbardziej wyczekiwany film roku. Kristen Stewart szokuje jako reżyserka

Kristen Stewart debiutuje jako reżyserka filmem „Chronologia wody”, który już 17 kwietnia trafi na ekrany polskich kin. To film, który nie boi się trudnych tematów i zaskakuje szczerością oraz artystyczną odwagą.

Materiały prasowe

Najważniejsze informacje:

Kristen Stewart – od „Zmierzchu” do reżyserskiego debiutu

Kristen Stewart, znana z ról w takich produkcjach jak „Azyl” czy kultowa saga „Zmierzch”, od lat udowadnia, że nie zamierza podążać utartymi ścieżkami Hollywood. Jej wybory artystyczne są coraz bardziej nieoczywiste, a decyzja o debiucie reżyserskim poprzez ekranizację wymagającej, autobiograficznej powieści to kolejny dowód na jej dojrzałość i odwagę. „Chronologia wody” powstawała przez osiem lat. Stewart samodzielnie napisała scenariusz i walczyła o finansowanie projektu.

Film, który porusza i nie pozostawia obojętnym

„Chronologia wody” to niezwykle wierna adaptacja wspomnień Lidii Yuknavitch. Widzowie zanurzają się w świat pełen ekstremalnych doświadczeń – od trudnego dzieciństwa, przez młodzieńcze bunty i autodestrukcję, aż po momenty ratunku, jakie bohaterka odnajduje w pływaniu i pisaniu. Imogen Poots w roli Lidii zachwyca fizycznością i emocjonalną głębią swojej kreacji.

„Nigdy nie czytałam czegoś podobnego: nielinearnego, dzikiego, bezkompromisowo szczerego, poetyckiego, surowego, mrocznego jak diabli i fascynującego, zarówno pod względem opisywanych wydarzeń, jak i sposobu, w jaki Yuknavitch postanowiła je opisać” – Kristen Stewart o książce „Chronologia wody”, która w Polsce wkrótce zostanie wznowiona przez Wydawnictwo Czarne z nową, filmowa okładką.

[youtube:H-ok8moY5QA]

Kobiecość, siła i walka o siebie

W centrum filmu znajduje się kobiece ciało – to przez nie Lidia poznaje radość i ból, eksperymentuje, ucieka, trenuje, zaniedbuje, ale też czerpie z niego siłę. Kiedy ją poznajemy, jest wciąż dziewczynką, za którą krok w krok podąża ojcowskie spojrzenie. Imponująca, przejmująca do szpiku kości adaptacja autobiograficznej powieści Lidii Yuknavitch błyskotliwie przekłada słowa na obrazy, szatkuje niechciane wspomnienia, puszcza wodze fantazji, traci i odzyskuje kontrolę, mąci wodę, ale z determinacją najlepszej pływaczki pewnymi ruchami sunie do przodu. T „Chronologia wody” zaczyna się jak tsunami, by z każdą sceną zmieniać emocjonalny rytm i temperaturę opowieści.

Kiedy premiera filmu „Chronologia wody”?

Oficjalny polski zwiastun i plakat filmu już są dostępne, a „Chronologia wody” trafi do kin 17 kwietnia. To propozycja dla wszystkich, którzy cenią kino bezkompromisowe, szczere i poruszające najgłębsze emocje. Warto zarezerwować czas na ten seans!

Autor: Natalia Zoń

Komentarze