Natalia Siwiec ostro o Polsce. "Przestałam się nazywać patriotką"

Polska modelka i Miss Euro 2012 zdecydowała się na mocne wyznanie. Siwiec nie ukrywa, że bycie Polką nie jest dla niej za granicą powodem do dumy. Jak mówi, zaczęła wstydzić się za nasz kraj i "coraz mniej jest patriotką".

Natalia Siwiec nie jest osobą, która często zabiera głos na poważne tematy związane z polityką. Modelka, która niegdyś została okrzyknięta Miss Euro 2012, obecnie znana jest przede wszystkim z aktywności w mediach społecznościowych i bywania na ściankach. Siwiec udziela się przede wszystkim na Instagramie, gdzie najczęściej – jak na modelkę przystało – chwali się swoim zgrabnym ciałem i reklamuje produkty wszelakich marek. Niedawna wypowiedź Siwiec, która dotychczas była znana z dość płytkiej aktywności w sieci, może być więc sporym zaskoczeniem, bowiem gwiazda Instagrama postanowiła wypowiedzieć się na temat sytuacji politycznej w Polsce. Wszystko w „ściankowym” anturażu, gdzie reporter Plejady postanowił zapytać modelkę, czym jest dla niej patriotyzm.

Natalia Siwiec gorzko o Polsce

Cała rozmowa rozpoczęła się w wyjątkowo wesołej atmosferze, a Siwiec momentami nie mogła powstrzymać śmiechu, później jednak z jej ust padło kilka fundamentalnych deklaracji. Na początku modelka zaznaczyła, że jej partner radzi jej, by nie mieszała się w politykę. Mimo tego odpowiedziała na postawione przez dziennikarza pytanie, tłumacząc, że patriotyzm jest dla niej „walką o swój kraj” i „chęcią przynależności do swojego kraju”.

„Jest mi wstyd za granicą”

„Ja coraz mniej jestem patriotką. Kiedyś byłam, ale w dzisiejszych czasach jest mi czasem po prostu wstyd za granicą, dlatego przestałam się nazywać patriotką i chyba przestaje mi zależeć na moim kraju” – wyznała w dalszej części rozmowy modelka, która sześć lat temu na tyle wiernie i zażarcie kibicowała piłkarskiej reprezentacji Polski na trybunach podczas meczy Mistrzostw Europy, że zyskała przy tym przydomek Miss Euro 2012.

Jak zaznacza modelka, wciąż los Polski i dotyczące naszego kraju sprawy leżą jej na sercu. „Ale przez to, że one stresują mnie bardzo, to staram się być obok tego i oddalam się od mojego kraju, a myślę, że tak nie powinno być” – zauważa Siwiec. Dodaje również, że na szczęście nie doszło jeszcze do sytuacji, w której za granicą musiałaby ukrywać, że jest Polką.

Autor: Maria Staroń

Komentarze
Czytaj jeszcze: