Najważniejsze informacje:
- „Scarpetta” z Nicole Kidman w roli głównej błyskawicznie stała się jednym z najchętniej oglądanych seriali na Prime Video w Polsce, zajmując drugie miejsce w rankingu popularności.
- Serial zebrał mieszane recenzje.
- Widzowie krytykują dezorientującą fabułę oraz odstępstwa od książkowego pierwowzoru.
„Scarpetta” – nowy hit Prime Video podzielił widzów
Serial „Scarpetta”, oparty na bestsellerowej serii książek Patricii Cornwell, 11 marca miał premierę na Prime Video i natychmiast podbił serca polskich widzów. Produkcja z Nicole Kidman w roli głównej już dzień po debiucie znalazła się w pierwszej dziesiątce najchętniej oglądanych seriali w Polsce, zajmując drugie miejsce. To dowód na to, że zarówno miłośnicy thrillerów, jak i fani aktorki, czekali na tę premierę z niecierpliwością.
Mieszane recenzje – co nie podoba się widzom?
Mimo ogromnej popularności, „Scarpetta” nie wszystkim przypadła do gustu. Na portalu Rotten Tomatoes serial uzyskał 76% pozytywnych recenzji od krytyków, jednak tylko 52% widzów poleca tę produkcję. Na IMDB ocena serialu to 6/10. Wśród najczęściej powtarzających się zarzutów pojawia się dezorientująca fabuła, wynikająca z prowadzenia dwóch linii czasowych. Widzowie narzekają także na relacje między bohaterkami granymi przez Nicole Kidman i Jamie Lee Curtis oraz na odstępstwa od oryginału, zwłaszcza wprowadzenie wątków związanych ze sztuczną inteligencją.
[youtube:lm58Ku4jBD8]
Nicole Kidman jako Liz Sarnoff
Nicole Kidman wciela się w postać Liz Sarnoff – utalentowanej i bezkompromisowej lekarki medycyny sądowej, która chce stać się głosem ofiar i podejmuje walkę z seryjnym zabójcą. Jej bohaterka musi zmierzyć się z przeszłością – sprawą sprzed 28 lat, która wyniosła ją na szczyt kariery, a teraz może doprowadzić do jej upadku. To rola wymagająca, pełna emocji i napięcia, która z pewnością przyciągnie uwagę fanów aktorki.
Czy warto obejrzeć „Scarpetta”?
„Scarpetta” to serial, który z pewnością wzbudza emocje i dzieli widzów. Jeśli lubisz kryminalne thrillery z mocnymi postaciami i nie boisz się fabularnych eksperymentów, ta produkcja może przypaść ci do gustu. Jednak jeśli oczekujesz wiernej adaptacji książek Patricii Cornwell i klasycznego podejścia do tematu, możesz poczuć się rozczarowany. Mimo wszystko, warto dać produkcji szansę. Weekend to dobry moment na wieczorny seans!





