Ola Kwaśniewska zapozowała w bikini. "Pragnę przyciągnąć waszą uwagę..." [FOTO]

Aleksandra Kwaśniewska pochwaliła się zdjęciem, jakie nieczęsto można zobaczyć na jej profilu na Instagramie. W opisie przyznała wprost, że w ten sposób chciała przykuć uwagę fanów.

Aleksandra Kwaśniewska – Instagram

Ola Kwaśniewska dorastała w błysku fleszy. Jako córce Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich od najmłodszych lat towarzyszyło jej zainteresowanie mediów. Już w 2006 roku została zaproszona do „Tańca z gwiazdami”, w którym ostatecznie w parze z Rafałem Maserakiem zajęła drugie miejsce. Potem postanowiła kontynuować karierę w telewizji. Będąca absolwentką psychologii Kwaśniewska przed laty m.in. współtworzyła ze swoją znaną mamą program „Matki i córki, czyli rodzinny galimatias”, ostatnio natomiast prowadziła talk-show „Miasto kobiet” w TVN Style.

42-letnia obecnie dziennikarka i prezenterka telewizyjna, która od wielu lat jest w związku małżeńskim z Kubą Badachem, jak ryba w wodzie odnalazła się również w mediach społecznościowych. Aktywnie udziela się na Instagramie, gdzie śledzi ją ponad 330 tysięcy osób. Swój profil prowadzi w bardzo charakterystyczny sposób, który doceniają jej obserwatorzy.

Ola Kwaśniewska w czarnym bikini

Ostatnimi czasy Aleksandra relacjonowała na Instagramie swoją podróż do Szwajcarii, w czasie której głównym środkiem transportu były pociągi. Dopytywana o szczegóły fascynującej wyprawy 42-latka postanowiła opowiedzieć o nich w kolejnym wpisie. Posta, w którym wyjawiła, jak dokładnie przebiegała cała wycieczka, opatrzyła zdjęciem z basenu. Pozowała w czarnym bikini na tle imponującego widoku.

Powyższym zdjęciem osoby w zbiorniku wodnym pragnę przyciągnąć waszą uwagę do zamieszczonej obok mapy, która niestety średnio się prezentuje w stroju kąpielowym

– podpisała żartobliwie wspomnianą fotografię, przechodząc do meritum:

Jest to bowiem z grubsza nasza Szwajcariada czyli #grandtraintour, o której rozpiskę prosiliście i która prezentowała się następująco: Zurych -> Sankt Gallen -> Lucerna -> Bürgenstock -> Interlaken (stąd -> Lautenbrunnen -> Wengen -> Brienz i powrót statkiem do Interlaken) -> Montreux -> Zermatt -> Andermatt -> Zurych

Kwaśniewska zapowiedziała ponadto, że to nie koniec jej wspomnień ze Szwajcarii.

Wrzucę wam jeszcze rolkę wrażeniową w porządku chronologicznym (tzw. #rolwrażpoch), lecz najwięcej informacji znajdziecie w storisach, które siedzą już w wyróżnionych

– zwróciła się do internautów ciekawych jej niedawnych wojaży.

Autor: Maria Staroń

Komentarze
Czytaj jeszcze: