Pobita przez trenera dziewczyna kłamała? Pojawiły się kolejne wyjaśnienia w sprawie

Nie tak dawno Polską wstrząsnęła informacja o brutalnym pobiciu. Ofiarą miała być młoda kobieta - agresorem jej partner, z profesji trener personalny i instruktor sportów walki oraz samoobrony. Przez Internet przetoczyła się fala hejtu zamieniając życie Miłosza w piekło. Czy możliwe jest, że Kasia kłamała?

Sprawa pobicia skierowana została do sądu, ale zniszczonej reptuacji nie da się odbudować tak łatwo. Jakiś czas temu do sieci trafiły zdjęcia dotkliwie pobitej Kasi, która oskarżała o to swojego partnera - trenera personalnego i instruktora sztuk Walki - Miłosza. Przez długi czas jego profil na Instagramie zamenił się w prawdziwy poligon hejtu, a sam podejrzany dostawał dziennie setki wiadomości z pogróżkami i życzeniami śmierci. 

Teraz po pierwszej fali miedialnych doniesień i licznych wywiadach przyszła pora na oświadczenie samego oskarżonego. Sam Miłosz spokojnym tonem po kolei opowiada swoją wersję wydarzeń na temat tego, co wydarzyło się tamtej nocy i wieczoru. Czy możliwe jest że jego partnerka okłamała wszystkich a jego samego stara się wrobić w akcie zemsty i żalu? Czy z przedstawionej przez nią obdukcji na pewno wynika, że została pobita? Czy nadużywała alkoholu i leków psychotropowych? Komu wierzycie w tej sprawie?

Autor: Mateusz Marek

Komentarze
Czytaj jeszcze: