Sandra Kubicka przekazała druzgocące wieści. Płakała całą noc. "Dlaczego to dzieje się akurat mi?" [ZDJĘCIA]

Sandra Kubicka poinformowała o chorobie. Gdy usłyszała diagnozę, była zdruzgotana. "Przepłakałam całą noc" - przyznaje, pisząc o wynikach najnowszych badań. "Dlaczego to wszystko dzieje się akurat mi?" - zastanawia się.

Sandra Kubicka – problemy zdrowotne

Sandra Kubicka nie ma przed swoimi fanami wielu tajemnic. 28-letnia modelka prywatnie związana z Baronem z Afromental otwarcie opowiada również o tych gorszych momentach swojego życia. Jej instagramowi obserwatorzy wiedzą, że zmaga się z PCOS, czyli zespołem policystycznych jajników. W ubiegłym roku opublikowała także szczery wpis dotyczący zdrowia psychicznego i ataków paniki, z którymi zmaga się od lat.

Nie zawsze u mnie jest kolorowo. Jakiś czas temu znalazłam konto kobiety, która pokazuje siebie, gdy płacze i opisuje te sytuacje. Pierwsze, co pomyślałam: „jeju, skąd ona ma siłę, żeby jeszcze się nagrywać w trakcie”. Właśnie w tym znalazłam piękno: „ona nadal ma siłę”. Zaczęłam robić to samo

– pisała wówczas, publikując osobiste nagrania.

Sandra Kubicka usłyszała druzgocącą diagnozę

28-latka regularnie się bada, by mieć zdrowie pod kontrolą. Niedawno po raz kolejny wykonała cytologię. Gdy otrzymała jej wyniki, zalała się łzami. W zamieszczonej na Instagramie relacji modelka wyznała, że stwierdzono u niej stan przednowotworowy szyjki macicy. Nie była w stanie mówić, więc napisała fanom wiadomość.

Cześć. Nic nie powiem, bo głos mi się nadal łamie i dalej wyję… Przepłakałam całą noc. Bardzo często słyszę: „Sandra, jesteś młoda”. No właśnie, mam 28 lat i wczoraj płakałam, zadając sobie pytanie, dlaczego to wszystko dzieje się akurat mi, przecież jestem taka młoda. Zadzwonił do mnie wczoraj mój lekarz, wyniki cytologii wróciły złe…

– wyznała.

Kubicka podkreśla, że regularne badania pozwoliły na szybkie wykrycie choroby, dzięki czemu niezwłocznie można było wdrożyć leczenie.

Robię cytologię co 4 miesiące, dlatego że jestem w grupie wysokiego ryzyka. Dzięki temu, że robię często, złapaliśmy dziada w odpowiednim momencie… Mam stan przednowotworowy szyjki macicy. Od dzisiaj zaczynam leczenie

– napisała, dodając:

Badajcie się często, nawet jeśli jesteście młodzi i nic was nie boli. Stany nowotworowe wykryte w odpowiednim momencie mogą być wyleczone. Taki też mam plan. Wyleczyć to

W kolejnej relacji dziewczyna Barona zwróciła się do internautów z podziękowaniami za liczne słowa otuchy. Otrzymała jednak niestety nie tylko wyrazy wsparcia. 28-latka postanowiła publicznie odnieść się do absurdalnej wiadomości, jaką otrzymała.

Widzę każdą waszą wiadomość. Dziękuję, kocham i doceniam. Natomiast dostałam również wiadomość o treści: „Sama sobie to przyciągnęłaś, bo za często się badasz…”. Najgłupsze, co dziś przeczytałam. Właśnie z racji, że tak często się badam, wcześnie to wykryłam i coś mogę zrobić. Wyobraźcie sobie sytuację, gdybym nie badała się tak często i za rok poszła do lekarza…

– skwitowała.

Badajcie się! Koniec. Kropka

– zaapelowała raz jeszcze.

fot. Instagram/@sandrakubicka

Autor: Maria Staroń

Komentarze
Czytaj jeszcze: