- Modele pogodowe GFS i ECMWF przewidują powrót zimy w połowie marca, z opadami śniegu i spadkiem temperatur.
- Najpierw śnieg pojawi się w górach, a następnie obejmie większą część kraju, szczególnie pod koniec marca i na początku kwietnia.
- Ryzyko zimowej Wielkanocy jest wysokie – śnieg i mróz mogą utrzymać się nawet do połowy kwietnia.
Powrót zimy do Polski: Meteorolodzy podają dokładną datę
Modele pogodowe nie mają wątpliwości – zima wraca
Choć kalendarzowa wiosna zbliża się wielkimi krokami, a termometry w wielu regionach Polski pokazują wartości charakterystyczne dla kwietnia, modele pogodowe GFS i ECMWF nie pozostawiają złudzeń – prawdziwa zima jeszcze do nas wróci. Co więcej, powrót ten nastąpi w najmniej oczekiwanym momencie, kiedy większość z nas zdążyła już schować zimowe kurtki głęboko do szafy.
Etapowy powrót zimy – kiedy i gdzie spadnie śnieg?
Zmiana pogody nie nastąpi gwałtownie. Już w najbliższy weekend (14-15 marca) mieszkańcy niektórych regionów Polski mogą spodziewać się pierwszych zwiastunów zimy – deszcz przechodzący w deszcz ze śniegiem oraz krupę śnieżną. Jednak na nizinach będzie jeszcze zbyt ciepło, by śnieg utrzymał się na dłużej. Inaczej sytuacja wygląda w górach, gdzie możliwe są pierwsze poważniejsze opady śniegu.
Mróz rozprzestrzenia się po kraju
Kolejny tydzień przyniesie nocne i poranne spadki temperatury poniżej zera. Z każdym dniem mróz będzie obejmował coraz większy obszar Polski, a jego intensywność wzrośnie. Choć nie należy spodziewać się siarczystych mrozów, temperatury w większości kraju spadną do -1, -5°C, a lokalnie nawet poniżej -5°C. Wraz z ochłodzeniem pojawią się opady deszczu, deszczu ze śniegiem oraz śniegu, szczególnie w chłodniejszych porach doby.
Nocami i o porankach krajobraz może się zabielić, choć na krótko. W górach sytuacja będzie znacznie poważniejsza – możliwe są śnieżyce, które mogą sparaliżować ruch drogowy, a pokrywa śnieżna wzrośnie nawet o 20-30 centymetrów.
Marzec i kwiecień pod znakiem zimy?
Największe zmiany czekają nas jednak w ostatniej dekadzie marca. Wtedy śnieg zacznie padać nie tylko w górach, ale także na nizinach, a temperatury będą coraz niższe. Modele pogodowe wskazują, że im bliżej końca miesiąca, tym bardziej zimowo będzie wyglądała Polska. Biały puch może przykryć znaczne obszary kraju, zmieniając wiosenne krajobrazy w zimowe widoki.
Jeśli prognozy się sprawdzą, przełom marca i kwietnia oraz pierwsza połowa kwietnia upłyną pod znakiem mrozu i opadów śniegu. To oznacza, że Wielkanoc 2026 może być bardziej zimowa niż wiosenna, a ryzyko śnieżnych świąt jest w tym roku wyjątkowo wysokie.
Jak się przygotować na zimowy zwrot akcji?
Choć wielu z nas nie chce powrotu zimy, pogoda rządzi się własnymi prawami. Warto już teraz przygotować się na nadchodzące ochłodzenie – sprawdzić stan ogumienia w samochodzie, zadbać o ciepłą odzież i śledzić najnowsze komunikaty meteorologiczne. Zaskoczenie przez śnieg i mróz w marcu lub kwietniu może być nie tylko nieprzyjemne, ale i niebezpieczne, zwłaszcza dla kierowców i osób starszych.
Zmiana pogody to nie tylko kwestia komfortu, ale także bezpieczeństwa. Warto więc nie lekceważyć prognoz i być gotowym na każdą ewentualność, nawet jeśli za oknem przez chwilę było już niemal letnio.
źródło: twojapogoda.pl
Autor: Katarzyna Pajączek