Sia ujawniła światu swoją diagnozę: "Jestem w spektrum autyzmu"

Sia to wokalistka, która ma bardzo charakterystyczny wizerunek. Przez długi czas występowała w dużej peruce, która zasłaniała jej twarz. W najnowszym wywiadzie zdobyła się na szczere wyznanie dotyczące jej zdrowia. Ostatnio usłyszała diagnoz.

Sia – u wokalistki zdiagnozowano spektrum autyzmu

Sia wzięła udział w podkaście Roba Cesternino. To prawdziwa gratka dla fanów, ponieważ wokalistka wyjawiła kilka ciekawych faktów na temat swojego życia. Zaskakujące było wyznanie na temat jej stanu zdrowia – artystka oznajmiła, że zdiagnozowano u niej spektrum autyzmu. Nie powiedziała, kiedy dokładnie to nastąpiło, dodała jednak, że rozpoczęła terapię:

Jestem w spektrum autyzmu. Jestem w terapii i cóż, wiele się dzieje

Co więcej, Sia wyznała, że w swoim ciele nie czuła się zbyt dobrze. Dopiero od niedawna żyje w zgodzie ze sobą:

Czułam się tak, jakbym przez 45 lat myślała:„ Muszę założyć ludzki garnitur". Dopiero od dwóch lat czuję się w pełni sobą.

Sia opowiedziała też o tym, jak diagnoza wpłynęła na jej życie. Odwołała się tym samym do wszystkich osób, które dowiadują się o tym, że są w spektrum autyzm:

Pierwszy raz w życiu nie czujemy się jak śmieci, i pierwszy raz w życiu czujemy się widziani takimi, jacy naprawdę jesteśmy. Wtedy możemy ruszać w świat, nie udając niczego.

Nikt nigdy nie może cię poznać i pokochać, kiedy jesteś pełen tajemnic i... żyjesz ze wstydem

– podsumowała.

Sia nie miała łatwego życia

Sia jest autorką wielu rytmicznych hitów, ale i poruszających ballad. Warto wiedzieć, że są one opowieściami jej prywatnych, trudnych historii. W 1997 roku miała wyruszyć w podróż ze swoim ukochanym, Danem. Tydzień przed tym mężczyzna zginął potrącony przez samochód w Londynie. Wokalistka zadedykowała mu utwór "Soon We'll Be Found".

W 2004 roku Sia przeszła załamanie nerwowe i spędziła dwa miesiące w szpitalu psychiatrycznym. W 2010 roku przez problemy zdrowotne odwołała koncerty – wtedy wyznała, że jest chora na nadczynność tarczycy. Oznajmiła też, że dokuczają jej ataki paniki – ogromna peruka, która towarzyszy jej w czasie występów, ma właśnie pomagać jej w radzeniu sobie z nimi. Ma także inną rolę – artystka nie chce sławy, dlatego w ten sposób zasłania się przed paparazzi. Warto wiedzieć, że Sia stara się żyć z dala od blasku fleszy. Właśnie w 2010 roku przeszła ogromny kryzys, który zakończył się próbą samobójczą. Od tamtej pory wokalistka skupia się na pomaganiu, angażowaniu w akcje charytatywne i środowiskowe.

Autor: Hubert Drabik

Komentarze
Czytaj jeszcze: