Skandaliczne słowa prezesa Realu Madryt. "Cristiano Ronaldo jest idiotą, a Mourinho kretynem"

W Hiszpanii wybuchł prawdziwy skandal po tym, jak portal "El Confidencial" opublikował archiwalne nagrania z udziałem prezesa Realu Madryt. Usłyszeliśmy na nich, jak Florentino Perez w niepochlebnych słowach wypowiadał się o legendach zespołu. Prezydent klubu zapowiedział kroki prawne przeciwko portalowi.

Zemsta za Superligę?

W poniedziałek 13 lipca portal "El Confidencial" opublikował dwie partie nagrań z prywatnych rozmów Florentino Pereza, prezydenta Realu Madryt. Na nagraniach, które najprawdopodobniej pochodzą z 2006 roku, możemy usłyszeć, jak mężczyzna w nieprzychylnych słowach wypowiada się o klubowych legendach, Raulu, czy Ikerze Casillasie. Perez postanowił zareagować i wydał oświadczenie, w którym poinformował, że sprawą upublicznienia tych rozmów zajęli się już jego prawnicy. Uważa także, że zdania są wyrwane z kontekstu, a całe zdarzenie to zemsta hiszpańskiego dziennika za chęć stworzenia Superligi.

To pojedyncze zdania wyrwane z szerszego kontekstu. To, że po tylu latach są publikowane, odbieram jako atak na mnie w związku z moim zaangażowaniem w Superligę 

- powiedział

Florentino Perez ostro o Cristiano Ronaldo

Groźba stanięcia przed sądem nie powstrzymała "El Confidencial" przez opublikowaniem w sieci kolejnej części nagrań. Opublikowane we wtorek 14 lipca taśmy pochodzą z 2012 roku. Florentino Perez dzieli się na nich swoim zdaniem dotyczącym Cristiano Ronaldo i ówczesnego trenera Realu Madryt - Jose Mourinho.

Crisitano jest szalony. Ten facet to idiota, chory człowiek. Myślisz, że jest normalny, ale to nie prawda. Gdyby był normalny, to nie robiłby wszystkich rzeczy, które robi. (...) Mourinho i Ronaldo to faceci z przerośniętym ego, obaj są zepsuci i nie widzą tego, jak wygląda rzeczywistość. Z praw do wizerunku mogliby zarobić znacznie więcej, gdyby było inaczej 

- usłyszeliśmy słowa prezesa Królewskich

Nagrania już wywołały ogromny skandal w Hiszpanii. Najbardziej rozgoryczeni są oczywiście kibice Realu Madryt, dla których zawodnicy, o których wypowiadał się prezydent klubu, to często prawdziwi idole. Czy wyciek tych nagrań to początek końca Florentino Pereza jako prezesa madryckiego klubu? Zapewne przekonamy się o tym niebawem.

Autor: Konrad Lubaszewski

Komentarze
Czytaj jeszcze: