Justyna Steczkowska szczerze o chorobie
Justyna Steczkowska, ceniona wokalistka i mama trójki dzieci, w podcaście „Call me mommy” wróciła do trudnych chwil sprzed lat. Artystka po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o diagnozie, która mogła na zawsze odmienić jej życie. Nie wszyscy wiedzą, że artystka przed narodzinami swojego pierwszego dziecka zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi. W najnowszym wywiadzie artystka zdradziła, że lekarze nie dawali jej szans na naturalne macierzyństwo.
Dowiedziałam się od lekarza, że prawdopodobnie nie będę miała dzieci, bo jest jakiś problem w moim organizmie. Bardzo mnie zasmuciła ta wiadomość, bo byłam co prawda młodą dziewczyną, więc nie myślałam jeszcze o zakładaniu rodziny, ale sama ta wiadomość mnie po prostu przytłoczyła. Pomyślałam: „ale jak to?”. I zaczęłam się leczyć w tej kwestii
– wspomina Steczkowska. Piosenkarka rozpoczęła leczenie, przyjmując specjalistyczne leki. Po pewnym czasie okazało się jednak, że nie powinna ich stosować w tak młodym wieku. Zdecydowała się więc przerwać terapię i poszukać innych rozwiązań.
„Znalazłam bioenergoteraputę...”
Kiedy jej tata zmagał się z problemami zdrowotnymi, wokalista wraz z rodzicami trafiła do polecanego bioenergoterapeuty.
Mój tata bardzo źle się czuł. Znalazłam bioenergoteraputę, ktoś mi go polecił. Zabrałam do niego rodziców i tata codziennie przez tydzień do niego chodził, żeby wzmocnić swoje zdrowie. Ja zawsze wierzyłam, że wyrównywanie energii w ciele, jeśli ktoś ma na do tego talent, jest bardzo dobrym pomysłem
– ujawniła gwiazda.
Podczas jednej z wizyt sama skorzystała z usług specjalisty: „Pomyślałam, że skoro już tam jestem, to może ja też skorzystam. Co mi szkodzi? (...) Bioenergoterapeuta dotykał mnie rękami i wyrównywał energię w ciele”.
Tak wyglądał jej pierwszy poród: „To był taki ból, że tego nie da się opisać”
W 2000 roku Justyna Steczkowska i jej partner Maciej Myszkowski zostali rodzicami Leona. Artystka nie kryje, że wiadomość o ciąży była dla niej ogromnym zaskoczeniem i szczęściem. „Nie minęło pół roku, może rok i okazało się, że jestem w ciąży. To był szok. Kompletnie niespodziewanie. (...) Myślałam: «Jezu, jestem w trasie koncertowej», ale z drugiej strony co mnie ta trasa obchodzi, co za szczęście!”
Byłam taka szczęśliwa. Pierwsze co zrobiłam, to pobiegłam do Maćka, który był moim narzeczonym i jest do dzisiaj moim mężem. Powiedziałam mu, bo chciałam zobaczyć jego reakcję. Zobaczyłam szczęście w jego oczach i piękną energię. Oboje byliśmy szczęśliwi
- wyznała Steczkowska. Poród nie był jednak łatwy. „Nasze cudo wspaniałe. Tłuściutki, słodziutki. Poród trwał 16 godzin. Moje dziecko pierwsze mnie wykończyło tak, że już nie wiedziałam, co mam robić. To był taki ból, że tego nie da się opisać” - ujawniła artystka.
Justyna Steczkowska prywatnie. Artystka jest mamą trojga dzieci
Justyna Steczkowska i Maciej Myszkowski tworzą szczęśliwe małżeństwo od lat. Ich najstarszy syn, Leon, przyszedł na świat w 2000 roku - dziś ma 26 lat. W 2005 roku para doczekała się drugiego syna, Stanisława, który obecnie ma 21 lat. Widzowie mogli oglądać ich w duecie w porgramie TTV „Gogglebox. Przed telewizorem”. W 2013 roku rodzina powiększyła się o córkę Helenę, która w 2026 roku kończy 13 lat.





