Sylwia Bomba odpowiedziała na zarzut internautki. Jej riposta robi wrażenie!

Sylwia Bomba zorganizowała na swoim Instagramie kolejne Q&A. Gwiazda TTV od jeden z internautek otrzymała uszczypliwe pytanie. Co jej odpowiedziała?

Sylwia Bomba – córka

Sylwia Bomba samodzielnie wychowuje córkę, która przyszła na świat w grudniu 2018 roku. Ojcem dziewczynki jest nieżyjący już Jacek Ochman. Celebrytka konsekwentnie podkreśla, że Tosia jest dla niej całym światem i stara się dać jej jak najwięcej matczynej miłości i ciepła.

W mediach społecznościowych opublikowała wiele kadrów i filmików, na których pokazuje, jak spędza czas ze swoim dzieckiem. Pojawiły się również efekty bardzo licznych sesji zdjęciowych wykonanych przez profesjonalnych fotografów. Kobieta pozowała na nich z córką. Na fotografiach wyraźnie widać, że łączy je wyjątkowa więź. Internauci w komentarzach podkreślają też, że są pod wrażeniem relacji, jaką ze sobą zbudowały.

Sylwia Bomba w mocnych słowach odpowiada hejterce

Sylwia Bomba cieszy się dużą popularnością w sieci. Jej profil na Instagramie obserwuje aż 836 tysięcy internautów. Celebrytka co jakiś czas organizuje popularne Q&A, gdzie fani mogą zaspokoić swoją ciekawość na różne tematy z życia ich idolki. Tym razem odpowiedziała ona na zgryźliwe pytanie nawiązujące do sekretnego projektu, w którym gwiazda TTV bierze udział:

Naprawdę poświęcasz się aż tak dla kasy? Czy one są aż tyle warte, aby zostawiać małe dziecko bez mamy? 

Sylwia postanowiła w wyczerpujący sposób odpowiedzieć na postawione jej „zarzuty”

Nie rozumiem takich pytań. Zastanawiam się, jaka osoba je zadaje. Czy kobieta, gdy jest matką, to przestaje być istotą, która chce się spełniać zawodowo, czy w innych dziedzinach? Istotą, która może mieć czas dla siebie i tylko dla siebie? Która chce się rozwijać? - zaczęła. 

Następnie podkreśliła, że spędza z córką wiele czasu, a obecnie dziewczynka jest u dziadków, gdzie ma mnóstwo frajdy. Zaakcentowała też, że tęsknota również jest potrzebna w relacjach.

Ja spędzam z moim dzieckiem czas non stop. Moi rodzice są 300 kilometrów od nas, a Tosia jest półsierotą i nie mam niani. Tosia jest u dziadków i spędza super czas. Dzwoni i opowiada, jak się dobrze bawi. Tęsknię za nią, ale tęsknota też jest dobra, zwłaszcza jeśli z dzieckiem spędza się każdą chwilę. Tęsknota także buduje relacje - podkreśliła.

Fot. Instagram/@sylwiabomba

Fot. Instagram/@sylwiabomba

Autor: Anna Helit

Komentarze
Czytaj jeszcze: