"Tajemnicza Dominika" potwierdza rozstanie z Hakielem. Ma kontakt z Cichopek!

Była partnerka Marcina Hakiela przerwała milczenie. "Tajemnicza Dominika" w rozmowie z jednym z serwisów potwierdziła rozstanie z tancerzem. Jak się okazuje, kobieta ma cały czas kontakt z jego byłą żoną.

"Tajemnicza Dominika" potwierdza rozstanie z Hakielem

Marcin Hakiel w ubiegłym roku zakończył wieloletnie małżeństwo z Katarzyną Cichopek. Po rozstaniu z aktorką tancerz zaczął spotykać się z "tajemniczą Dominiką". Choć celebryta nigdy nie ujawnił jej tożsamości, to chętnie pokazywał w mediach społecznościowych wspólnie spędzane chwile. Czujni obserwatorzy zauważyli jednak, że blondynka od pewnego czasu przestała pojawiać się na zdjęciach Hakiela. Natychmiast pojawiły się plotki, że kolejny związek tancerza przeszedł do przeszłości.

Chociaż Marcin Hakiel nie poinformował oficjalnie o rozstaniu z partnerką, to "tajemnicza Dominika" zdecydowała się przerwać milczenie. Kobieta w rozmowie z portalem ShowNews potwierdziła krążące od dłuższego czasu plotki.

Na początku lipca zakończył się mój związek. Z całego serca podziękowałam drugiej stronie za dobry czas, który przeżyliśmy razem i życzyłam powodzenia. Od tego momentu nie utrzymujemy kontaktu

– powiedziała.

"Tajemnicza Dominika" ma kontakt z Katarzyną Cichopek

Była partnerka Marcina Hakiela wypowiedziała się również na temat jego byłej żony, Katarzyny Cichopek. Okazuje się, że "tajemnicza Dominika" utrzymuje ciepłe relacje z partnerką Macieja Kurzajewskiego. Wszystko dlatego, że ich córki się zaprzyjaźniły.

Nasze córki nadal się przyjaźnią i dzięki uprzejmości mamy Helenki, planują kolejne spotkania. Mama Helenki zaufała mi w najtrudniejszym momencie swojego życia i pozwoliła opiekować się swoimi dziećmi

– mówiła w rozmowie z portalem ShowNews.

Od pewnego czasu krążą plotki, jakoby Hakiel zaczął spotykać się z Magdaleną Stępień. Według niektórych doniesień jest to związane z tym, że tancerz wystąpi z celebrytką w kolejnej edycji "Tańca z Gwiazdami".

Autor: Hubert Wiączkowski

Komentarze
Czytaj jeszcze: