Prawda o relacji trenerów „The Voice”
Siódma edycja „The Voice Senior” gromadzi przed telewizorami tysiące widzów. W tym sezonie w fotelach trenerskich zasiadają Alicja Majewska, Andrzej Piaseczny, Robert Janowski oraz debiutująca w tej roli Majka Jeżowska. Jaka panuje atmosfera na planie po personalnych zmianach? Pewnym jest, że trenerom nie brakuje poczucia humoru i dystansu do siebie.
Janowski podsumował Piasecznego jednym słowem
Tuż przed kolejnym odcinkiem produkcja programu podzieliła się na Instagramie zabawnym nagraniem zza kulis. Padło w nim pytanie o potencjalną raperską ksywkę dla Andrzeja Piasecznego. Robert Janowski, który już drugi raz ocenia uczestników „The Voice Senior”, odpowiedział po chwili zastanowienia. Podsumował kolegę z pracy jednym słowem:
Ślimak…
- po czym zaczął się śmiać i zwrócił się bezpośrednio do wokalisty, by ten nie poczuł się urażony:
Nie wiem, dlaczego mi się to skojarzyło. Andrzeju, jak to zobaczysz, wybacz! Ale po prostu pierwsze skojarzenie, rozumiesz. No nie wiem dlaczego!
Majka Jeżowska wykazała się kreatywnością, odpowiadając na to samo pytanie. Nowa trenerka zaproponowała: „Piachu Rachu Ciachu”.
Czytaj także: Co zaszło między Kukulską i Piasecznym w „The Voice”? Wokalistka wyznała prawdę po latach
Kulisy „The Voice Senior”. Zaskakujące słowa Piasecznego
Andrzej Piaseczny pokazał, że potrafi śmiać się z siebie i nie brakuje mu dystansu. Zapytany o to, jaką sam by sobie nadał ksywkę, nie ukrywał, że nie jest to łatwe zadanie: „Ojej, to będzie najtrudniej…”. W końcu z uśmiechem powiedział:
Sympatyczny dziaders!
A Wy, jakie macie propozycje? Co – Waszym zdaniem – pasuje do Andrzeja Piasecznego?
Czytaj także: Piaseczny żałuje tego, co zrobił? Dziś trener „The Voice” mówi wprost: „gdybym wtedy powiedział o tym głośno...”
Autor: Katarzyna Solecka